4.04.26
Rdz 1, 1 – 2, 2
„A
wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego
Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad
bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po
ziemi! Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży
go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. Po czym Bóg im
błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie
się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną”.
Mam
upodabniać się do Boga. Mam żyć prawdziwą miłością.
Rdz 22, 1-18
„Abrahamie,
Abrahamie! A on rzekł: Oto jestem. [Anioł] powiedział mu: Nie
podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem,
że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego
syna. Abraham, obejrzawszy się poza siebie, spostrzegł barana
uwikłanego rogami w zaroślach. Poszedł więc, wziął barana i
złożył w ofierze całopalnej zamiast swego syna”.
Abraham
jest posłuszny Bogu. Jest gotów zabić swojego ukochanego syna –
Izaaka. Bóg daje mu barana, którego ofiarowuje zamiast syna.
Wj 14, 15 – 15, 1a
„Powracające
fale zatopiły rydwany i jeźdźców całego wojska faraona, którzy
weszli w morze, ścigając tamtych, nie ocalał z nich ani jeden.
Izraelici zaś szli po suchym dnie morskim, mając mur [wodny] po
prawej i po lewej stronie. W tym to dniu wybawił Pan Izraela z rąk
Egipcjan. I widzieli Izraelici martwych Egipcjan na brzegu morza. Gdy
Izraelici widzieli wielkie dzieło, którego dokonał Pan wobec
Egipcjan, ulękli się Pana i uwierzyli Jemu oraz Jego słudze
Mojżeszowi”.
Przejście
przez Morze Trzcin jest ostatecznym wyzwoleniem Izraela z niewoli
Egiptu, prowadzi do bojaźni Bożej, do wiary Bogu i Mojżeszowi.
Iz 54, 4a. 5-14
„Oto
sprowadzę ich z ziemi północnej i zgromadzę ich z krańców
ziemi. Są wśród nich niewidomi i dotknięci kalectwem, kobieta
brzemienna wraz z położnicą: powracają wielką gromadą. Oto
wyszli z płaczem, lecz wśród pociech ich przyprowadzę. Przywiodę
ich do strumienia wody równą drogą - nie potkną się na niej.
Jestem bowiem ojcem dla Izraela, a Efraim jest moim [synem]
pierworodnym”.
Bóg
obiecuje Izraelowi szczęśliwy powrót z niewoli, bo jest On jego
ojcem, a pokolenie Efraima uważa za swojego syna.
Iz 55, 1-11
„Szukajcie
Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko!
Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje
knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, i
do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu. Bo myśli moje nie
są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana.
Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje - nad waszymi
drogami i myśli moje - nad myślami waszymi”.
Bóg
pragnie naszej pokory. Nie rozumiemy Go, ale mamy Go poszukiwać.
Ba 3, 9-15. 32 – 4, 4
„Bądź
posłuszny, Izraelu, przykazaniom życiodajnym, nakłoń ucha, by
poznać mądrość. Cóż się to stało, Izraelu, że jesteś w
kraju nieprzyjaciół, wynędzniały w ziemi obcej, uważany za
nieczystego na równi z umarłymi, zaliczony do tych, co schodzą do
Szeolu? Opuściłeś źródło mądrości. Gdybyś chodził po drodze
Bożej, mieszkałbyś w pokoju na wieki. Naucz się, gdzie jest
mądrość, gdzie jest siła i rozum, a poznasz równocześnie, gdzie
jest długie i szczęśliwe życie, gdzie jest światłość dla oczu
i pokój”. Bóg
wymaga nawrócenia przez poszukiwanie mądrości: „Naucz się,
gdzie jest mądrość, gdzie jest siła i rozum”.
Ez 36, 16-17a. 18-28
„Zabiorę
was spośród ludów, zbiorę was ze wszystkich krajów i
przyprowadzę was z powrotem do waszego kraju, pokropię was czystą
wodą, abyście się stali czystymi, i oczyszczę was od wszelkiej
zmazy i od wszystkich waszych bożków. I dam wam serce nowe i ducha
nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam
wam serce z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić,
byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i
według nich postępowali”. Bóg chce nam dać nowe, normalne serce
zdolne do ludzkich uczuć, do miłości, do przebaczania. Chce nam
dać Ducha Świętego. Jezus mówi: „Nadchodzi jednak godzina,
owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć
Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg
jest duchem: potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w
Duchu i prawdzie” (J 4,23-24).
Rz 6, 3-11
„Czyż
nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest
zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć?
Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z
Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak
Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. Jeżeli bowiem
przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni
w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne
zmartwychwstanie”. Mówi Paweł: „Teraz zaś już nie ja żyję,
lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele,
jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który
umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie” (Ga 2,20).
Mt 28, 1-10
„Po
upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria
Magdalena i druga Maria obejrzeć grób. A oto powstało wielkie
trzęsienie ziemi. Albowiem anioł Pański zstąpił z nieba,
podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. Postać jego jaśniała
jak błyskawica, a szaty jego były białe jak śnieg. Ze strachu
przed nim zadrżeli strażnicy i stali się jakby umarli. Anioł zaś
przemówił do niewiast: Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że
szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak
powiedział”. Anioł otwiera grób i zwiastuje kobietom radość:
„Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa
Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział”.