29.04.26
1 J 1, 5 – 2, 2
„Nowina, którą usłyszeliśmy od Niego i którą wam głosimy, jest taka: Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności. Jeżeli mówimy, że mamy z Nim współuczestnictwo, a chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie postępujemy zgodnie z prawdą. Jeżeli zaś chodzimy w światłości, tak jak On sam trwa w światłości, wtedy mamy jedni z drugimi współuczestnictwo, a krew Jezusa, Syna Jego, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu”. Chodzić w światłości – to żyć w prawdzie, to pytać Jezusa na modlitwie, na rachunku sumienia o Jego ocenę naszego życia. Zakłamanie oddziela od Jezusa i wspólnoty z Jezusem.
J 14, 21-26
„Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie. Rzekł do Niego Juda, ale nie Iskariota: Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu? W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać. Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich”. Umiłowanie Jezusa jest drogą do Boga Ojca, który miłuje tych, którzy prawdziwie miłują Jego Syna. Obydwaj – Ojciec i Syn przychodzą do zamiłowanego w Jezusie i przebywają u niego. Paweł mówi: „Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście” (1 Kor 3,16-17). Trójca Przenajświętsza mieszka w świątyni, jaką jest człowiek miłujący Jezusa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz