13.07.26
Iz 1, 10-17
„Gdy wyciągniecie ręce, odwrócę od was me oczy. Choćbyście nawet mnożyli modlitwy, Ja nie wysłucham. Ręce wasze pełne są krwi. Obmyjcie się, czyści bądźcie! Usuńcie zło uczynków waszych sprzed moich oczu! Przestańcie czynić zło! Zaprawiajcie się w dobrem! Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, w obronie wdowy stawajcie!” Ludziom wydawało się, że wystarczy zatroszczyć się o przestrzeganie porządku świąt, ofiar, obrzędów, modlitw. Bogu chodzi o nawrócenie, o zmianę postępowania: „Usuńcie zło uczynków waszych sprzed moich oczu! Przestańcie czynić zło! Zaprawiajcie się w dobrem!”
Mt 10, 34 – 11, 1
„Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je”. Mówi Jezus: „Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien”. Tym krzyżem może być wierność Jezusowi. W duchu świata pokój jest wartością absolutną. Jezus jest Prawdą (por. J 14,6), która dzieli. Jezus porównuje ją do miecza. Wymaga dla siebie wielkiej miłości, większej od miłości łączącej członków rodziny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz