piątek, 7 sierpnia 2026

20.08.26

 

20.08.26


Ez 36, 23-28

Zabiorę was spośród ludów, zbiorę was ze wszystkich krajów i przyprowadzę was z powrotem do waszego kraju, pokropię was czystą wodą, abyście się stali czystymi, i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych bożków. I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali”. Bóg obiecuje nam nowe serce i nowego ducha. Serce kamienne jest niezdolne do miłowania Boga i bliźniego, jest nieszczęściem dla człowieka i jego otoczenia. Nowy duch – to wyzwolenie od ducha tego świata (por. 1 Kor 2,12) i napełnienie Duchem Świętym – Duchem Prawdy i Miłości.


Mt 22, 1-14

Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka, nie ubranego w strój weselny. Rzekł do niego: Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego? Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Słudzy sprowadzają złych i dobrych. Uczta jest dla wszystkich łaską. Prawdopodobnie strojem weselnym w tej przypowieści jest wiara. Człowiek jej pozbawiony zostaje wyrzucony „na zewnątrz, w ciemności!” „Płacz i zgrzytanie zębów” – to obraz cierpień używany przez Jezusa. Mówi On: „A synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz - w ciemność; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów” (Mt 8,12).

19.08.26

 

19.08.26


Ez 34, 1-11

Synu człowieczy, prorokuj o pasterzach Izraela, prorokuj i powiedz im, pasterzom: Tak mówi Pan Bóg: Biada pasterzom Izraela, którzy sami siebie pasą! Czyż pasterze nie powinni paść owiec? Nakarmiliście się mlekiem, odzialiście się wełną, zabiliście tłuste zwierzęta, jednakże owiec nie paśliście. Słabej nie wzmacnialiście, o zdrowie chorej nie dbaliście, skaleczonej nie opatrywaliście, zabłąkanej nie sprowadzaliście z powrotem, zagubionej nie odszukiwaliście, a z przemocą i okrucieństwem obchodziliście się z nimi”. Ezechiel prorokuje o złych pasterzach, którzy korzystają z funkcji, jaką otrzymali, ale nie troszczą się o owce. Być pasterzem – to ogromna odpowiedzialność.


Mt 20, 1-16

Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty. Na to odrzekł jednemu z nich: Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje i odejdź! Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie”. Łaska zbawienia jest nieproporcjonalna do naszej pracy. Wypada się cieszyć, jeśli możemy żyć i pracować dla Jezusa.

18.08.26

 

18.08.26


Ez 28, 1-10

Ponieważ serce twoje stało się wyniosłe, powiedziałeś: Ja jestem Bogiem, ja zasiadam na Boskiej stolicy, w sercu mórz - a przecież ty jesteś tylko człowiekiem a nie Bogiem, i rozum swój chciałeś mieć równy rozumowi Bożemu. Oto jesteś mędrszy od Danela, żadna tajemnica nie jest ukryta przed tobą. Dzięki swej przezorności i sprytowi zdobyłeś sobie majątek, a nagromadziłeś złota i srebra w swoich skarbcach. Dzięki swojej wielkiej przezorności, dzięki swoim zdolnościom kupieckim, pomnożyłeś swoje majętności i serce twoje stało się wyniosłe z powodu twego majątku”. Często bogactwo wbija w pychę. Tak łatwo człowiekowi uwierzyć w siebie. Tak łatwo ubóstwiać, idealizować ludzi. Duch Prawdy (por. J 14,16-17) jest niezbędny dla odkrywania prawdy o nas samych, do autentycznej pokory.


Mt 19, 23-30

Jezus zaś powiedział do swoich uczniów: Zaprawdę, powiadam wam: Bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego, jeszcze raz wam powiadam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego. Gdy uczniowie to usłyszeli, przerazili się bardzo i pytali: Któż więc może się zbawić? Jezus spojrzał na nich i rzekł: Bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego”. Jezus ostrzega: „Bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego”. On sam żyje w ubóstwie i swoich świętych – Franciszka i Dominika prowadzi do dobrowolnego ubóstwa. Ciekawie Jezus uspokaja swoich zatrwożonych uczniów pytających: „Któż więc może się zbawić?” – „U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe”. Zbawienie jest łaską, o którą możemy prosić.

17.08.26

 

17.08.26


Iz 6, 1-8

I powiedziałem: Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach i mieszkam pośród ludu o nieczystych wargach, a oczy moje oglądały Króla, Pana Zastępów! Wówczas przyleciał do mnie jeden z serafinów, trzymając w ręce węgiel, który kleszczami wziął z ołtarza. Dotknął nim ust moich i rzekł: Oto dotknęło to twoich warg: twoja wina jest zmazana, zgładzony twój grzech. I usłyszałem głos Pana mówiącego: Kogo mam posłać? Kto by Nam poszedł? Odpowiedziałem: Oto ja, poślij mnie!” Prorok chce służyć Bogu, którego widzi. Boi się tylko nieczystości swoich słów, którymi powinien ludziom przekazywać tajemnicę Boga. Serafin oczyszcza jego usta rozpalonym węglem wziętym z ołtarza.


Mk 1, 14-20

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię! Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. Jezus rzekł do nich: Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi. I natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim”. Jezus głosi Ewangelię Bożą, ukazuje Boga, który w Jego Osobie przychodzi zbawiać świat. Duch Święty jest „duszą” Królestwa. Przemienia ludzi, by mogli żyć po Bożemu. Jezus wzywa do nawrócenia, do powrotu do Boga, do zrywania więzów grzechu. Dla wierzących w Jezusa jest to możliwe.

piątek, 31 lipca 2026

16.08.26

 

16.08.26


Iz 56, 1. 6-7

Cudzoziemców zaś, którzy się przyłączyli do Pana, ażeby Mu służyć i ażeby miłować imię Pana i zostać Jego sługami - wszystkich zachowujących szabat bez pogwałcenia go i trzymających się mocno mojego przymierza, przyprowadzę na moją Świętą Górę i rozweselę w moim domu modlitwy. Całopalenia ich oraz ofiary będą przyjęte na moim ołtarzu, bo dom mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów”. W wizji Izajasza również cudzoziemcy, którzy stali się sługami Pana, są rozweseleni w świątyni, która staje się „domem modlitwy dla wszystkich narodów”.


Rz 11, 13-15. 29-32

Do was zaś, pogan, mówię: będąc apostołem pogan, przez cały czas chlubię się posługiwaniem swoim w tej nadziei, że może pobudzę do współzawodnictwa swoich rodaków i przynajmniej niektórych z nich doprowadzę do zbawienia. Bo jeżeli ich odrzucenie przyniosło światu pojednanie, to czymże będzie ich przyjęcie, jeżeli nie powstaniem ze śmierci do życia?” Paweł pragnie nawrócenia Izraela, marzy o jego przyjęciu – o swego rodzaju zmartwychwstaniu tego narodu.


Mt 15, 21-28

A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: Panie, dopomóż mi! On jednak odparł: Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom. A ona odrzekła: Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów. Wtedy Jezus jej odpowiedział: O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz! Od tej chwili jej córka była zdrowa”. Jezus uwalnia dziecko od złego ducha ze względu na wielkość wiary jej matki.

15.08.26

 

15.08.26


Ap 11, 19a; 12, 1-6a. 10Ab

Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. A jest brzemienna. I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia. I inny znak się ukazał na niebie: Oto wielki Smok barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów - a na głowach jego siedem diademów. I ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba: i rzucił je na ziemię. I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię”. Maryja w wizji Jana jest brzemienna „I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia”. Prawdopodobnie jest tu przedstawiona jako Matka Kościoła. Jej cierpienia są związane z losami Kościoła, który zmaga się z potężnym złem.


1 Kor 15, 20-26

Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka też [dokona się] zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia”. Zmartwychwstanie dokonuje się mocą Jezusa. To On ożywia duchowo i cieleśnie. Mówi Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, że nadchodzi godzina, nawet już jest, kiedy to umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, żyć będą. Podobnie jak Ojciec ma życie w sobie, tak również dał Synowi: mieć życie w sobie samym. Przekazał Mu władzę wykonywania sądu, ponieważ jest Synem Człowieczym. Nie dziwcie się temu! Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy, którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego: a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny - na zmartwychwstanie potępienia” (J 5,25-29).


Łk 1, 39-56

Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię - a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją. On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych”. Maryja mówi o swoim uniżeniu, o swojej upokorzeniu – greckie słowo tapeinosis ma takie znaczenie. Bóg uczynił Ją Matką Boga samego. Maryja raduje się Bożą sprawiedliwością – bo „On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych”.

14.08.26

 

14.08.26


Ez 16, 59-63

Ty zaś ze swej strony wspomnisz na swoje postępowanie i zawstydzisz się, kiedy przyjąwszy siostry twoje tak starsze, jak młodsze od ciebie, dam ci je za córki w myśl zawartego z tobą przymierza. Odnowię bowiem moje przymierze z tobą i poznasz, że Ja jestem Pan, abyś pamiętała i wstydziła się, i abyś ze wstydu ust swoich nie otwarła wówczas, gdy ci przebaczę wszystko, coś uczyniła - wyrocznia Pana Boga”. Bóg chce odnowić swoje przymierze z Izraelem, ale dodaje: „abyś ze wstydu ust swoich nie otwarła wówczas, gdy ci przebaczę wszystko, coś uczyniła”.


Mt 19, 3-12

Rzekli Mu uczniowie: Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić. Lecz On im odpowiedział: Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!” Jest możliwa samotność „dla królestwa niebieskiego”. Jezus dodaje: „Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane”.