10.05.26
Dz 8, 5-8. 14-17
„Kiedy Apostołowie w Jerozolimie dowiedzieli się, że Samaria przyjęła słowo Boże, wysłali do niej Piotra i Jana, którzy przyszli i modlili się za nich, aby mogli otrzymać Ducha Świętego. Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił. Byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy więc wkładali [Apostołowie] na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego”. Ewangelizacja dokonana przez Filipa prowadzi do chrztu w imię Jezusa, a Apostołowie przybyli z Jerozolimy modlą się i oferują Ducha Świętego.
1 P 3, 15-18
„Pana zaś Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest. A z łagodnością i bojaźnią [Bożą] zachowujcie czyste sumienie, ażeby ci, którzy oczerniają wasze dobre postępowanie w Chrystusie, doznali zawstydzenia właśnie przez to, co wam oszczerczo zarzucają. Lepiej bowiem - jeżeli taka wola Boża - cierpieć dobrze czyniąc, aniżeli czyniąc źle”. Naszym obowiązkiem jest obrona naszej nadziei, jaką mamy w Jezusie na mocy naszej wiary: „Lepiej bowiem - jeżeli taka wola Boża - cierpieć dobrze czyniąc, aniżeli czyniąc źle”.
J 14, 15-21
„Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie”. Jezus prosi Ojca o Ducha Prawdy, żeby bronił nas przed kłamstwem zewnętrznym i wewnętrznym.
„Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie”. Prawdziwie miłujemy Jezusa, jeśli znamy nauczanie Jezusa i żyjemy według niego. Tym, którzy w ten sposób Go miłują, Jezus obiecuje miłość Ojca, swoją miłość, a nawet objawienie prawdy o sobie samym.