piątek, 7 czerwca 2024

12.06.24

 

12.06.24


1 Krl 18, 20-39

„Następnie w porze składania ofiary z pokarmów prorok Eliasz wystąpił i rzekł: O Panie, Boże Abrahama, Izaaka oraz Izraela! Niech dziś będzie wiadomo, że Ty jesteś Bogiem w Izraelu, a ja Twój sługa na Twój rozkaz to wszystko uczyniłem. Wysłuchaj mnie, o Panie! Wysłuchaj, aby ten lud zrozumiał, że Ty, o Panie, jesteś Bogiem i Ty nawróciłeś ich serce. A wówczas spadł ogień od Pana <z nieba> i strawił żertwę i drwa oraz kamienie i muł, jako też pochłonął wodę z rowu. Cały lud to ujrzał i upadł na twarz, a potem rzekł: Naprawdę Jahwe jest Bogiem! Naprawdę Pan jest Bogiem!” Eliasz za pośrednictwem próby ognia udowadnia narodowi, że Baal, którego czcili jest martwy, a JHWH, którego on czci – jest Bogiem żywym i prawdziwym. Jednocześnie Bóg nawraca serca świadków tego wydarzenia.


Mt 5, 17-19

Mówi Jezus: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim”. Jezus nie zmienia Starego Testamentu, ale uczy nas, jak go prawidłowo interpretować w Duchu Świętym: (por. Łk 24,44-45).

11.06.24

 

11.06.24


Dz 11, 21b-26; 13, 1-3

„Wysłano do Antiochii Barnabę. Gdy on przybył i zobaczył działanie łaski Bożej, ucieszył się i zachęcał wszystkich, aby całym sercem wytrwali przy Panu; był bowiem człowiekiem dobrym i pełnym Ducha Świętego i wiary. Pozyskano wtedy wielką liczbę [wiernych] dla Pana. Udał się też do Tarsu, aby odszukać Szawła. A kiedy [go] znalazł, przyprowadził do Antiochii i przez cały rok pracowali razem w Kościele, nauczając wielką rzeszę ludzi”. Ciekawa jest charakterystyka Barnaby: „był bowiem człowiekiem dobrym i pełnym Ducha Świętego i wiary” – dobroć, pełnia Ducha i wiara. Jemu zawdzięczamy wprowadzenie świętego Pawła do Kościoła w Antiochii.


Mt 10, 7-13

Mówi Jezus: „Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski! Wart jest bowiem robotnik swej strawy”. Jezus wymaga od Apostołów ogromnego ubóstwa i głoszenia, że: „Bliskie już jest królestwo niebieskie”. Nie tłumaczy istoty Królestwa, ale daje charyzmaty służące jego manifestacji: „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy”.

10.06.24

 

10.06.24


1 Krl 17, 1-6

Achab, król Izraela odchodzi od Boga i pociąga za sobą swoich poddanych: „Achab, syn Omriego, również czynił to, co złe w oczach Pana, i stał się gorszym od wszystkich swoich poprzedników. Doszło do tego, że nie wystarczało mu popełnianie grzechów Jeroboama, syna Nebata, gdyż wziąwszy sobie za żonę Izebel, córkę Etbaala, króla Sydończyków, zaczął służyć Baalowi i oddawać mu pokłon. Ponadto wzniósł ołtarz Baalowi w świątyni Baala, którą zbudował w Samarii. Achab sporządził też aszerę. Wskutek tego Achab jeszcze więcej czynił [złego] niż wszyscy królowie, którzy przed nim byli, drażniąc Pana, Boga Izraela” (1 Krl 16,30-33). Podstawowym złem jest jego odstępstwo religijne, apostazja. Grzechy Jeroboama to schizmatycki kult w Betel i w Dan (por. 1 Krl 11,31-33; 12,25-31).

Bóg posyła więc do Achaba proroka z karą dla całego jego państwa: „Prorok Eliasz z Tiszbe w Gileadzie rzekł do Achaba: Na życie Pana, Boga Izraela, któremu służę! Nie będzie w tych latach ani rosy, ani deszczu, dopóki nie powiem”. Trzy i pół roku nie było w jego państwie deszczu – panował więc głód.


Mt 5, 1-12

Mówi Jezus: „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami”. Błogosławieni, a więc obdarzeni wielkimi łaskami. Królestwo niebieskie – to panowanie Boga w ludzkich sercach w mocy Ducha Świętego. To jest podstawowa łaska wynikająca z Jezusowego błogosławieństwa. Ubóstwo w Duchu, to stan ludzi biednych, szukających pomocy w Bogu.

wtorek, 4 czerwca 2024

9.06.24

 

9.06.24


Rz 3, 9-15

Paweł mówi o ludziach znajdujących się „pod panowaniem grzechu”. Jest to dramatyczne wezwanie do nawrócenia Żydów i i reszty świata: „Cóż więc? Czy mamy przewagę? Żadną miarą! Wykazaliśmy bowiem uprzednio, że tak Żydzi, jak i poganie są pod panowaniem grzechu, jak jest napisane: Nie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego, nie ma rozumnego, nie ma, kto by szukał Boga. Wszyscy zboczyli z drogi, zarazem się zepsuli, nie ma takiego, co dobrze czyni, zgoła ani jednego. Grobem otwartym jest ich gardło, językiem swoim knują zdradę, jad żmijowy pod ich wargami, ich usta pełne są przekleństwa i goryczy; ich nogi szybkie do rozlewu krwi”.


2 Kor 4, 13 – 5, 1

„Dlatego to nie poddajemy się zwątpieniu, chociaż bowiem niszczeje nasz człowiek zewnętrzny, to jednak ten, który jest wewnątrz, odnawia się z dnia na dzień. Niewielkie bowiem utrapienia naszego obecnego czasu gotują bezmiar chwały przyszłego wieku dla nas, którzy się wpatrujemy nie w to, co widzialne, lecz w to, co niewidzialne. To bowiem, co widzialne, przemija, to zaś, co niewidzialne, trwa wiecznie. Wiemy bowiem, że jeśli nawet zniszczeje nasz przybytek doczesnego zamieszkania, będziemy mieli mieszkanie od Boga, dom nie ręką uczyniony, lecz wiecznie trwały w niebie”. „Człowiek zewnętrzny” – to to, co daje się zaobserwować z zewnątrz, co jest widzialne, co podlega chorobom i śmierci. Człowiek „który jest wewnątrz” jest niewidzialny, zna go Bóg, a prowadzi go Duch Święty. To o tej rzeczywistości mówi Jezus do Nikodema: „To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem” (J 3,6). Ważna jest diagnoza Pawła: „To bowiem, co widzialne, przemija, to zaś, co niewidzialne, trwa wiecznie”.


Mk 3, 20-35

Jezus ostrzega: „Zaprawdę, powiadam wam: wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego. Mówili bowiem: Ma ducha nieczystego”. Straszne jest zaślepienie ludzi niezdolnych do radowania się działaniem Boga, doszukujących się zła. Mówi Izajasz: „Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemności na światło, a światło na ciemności, którzy przemieniają gorycz na słodycz, a słodycz na gorycz! Biada tym, którzy się uważają za mądrych i są sprytnymi we własnym mniemaniu!” (Iz 5,20-21).

8.06.24

 

8.06.24


Iz 61, 9-11

„Ogromnie się weselę w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie przyodział w szaty zbawienia, okrył mnie płaszczem sprawiedliwości, jak oblubieńca, który wkłada zawój, jak oblubienicę strojną w swe klejnoty. Zaiste, jak ziemia wydaje swe plony, jak ogród rozplenia swe zasiewy, tak Pan Bóg sprawi, że się rozpleni sprawiedliwość i chwała wobec wszystkich narodów”. Bóg dba o swój naród, pragnie jego chwały i sprawiedliwości.


Łk 2, 41-51

„Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie. Lecz On im odpowiedział: Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” Jezus troszczy się o sprawy swojego Ojca i dlatego pozostaje w świątyni i rozmawia z nauczycielami. Maryja z Józefem dbają o Niego i poznają Jego wyjątkowość. Niepokalane Serce Maryi prowadzi nas do zwycięstwa nad złem.

7.06.24

 

7.06.24


Oz 11, 1. 3-4. 8c-9

Mówi Bóg: „Jakże cię mogę porzucić, Efraimie, i jak opuścić ciebie, Izraelu? Jakże cię mogę równać z Admą i uczynić podobnym do Seboim? Moje serce na to się wzdryga i rozpalają się moje wnętrzności. Nie chcę, aby wybuchnął płomień mego gniewu i Efraima już więcej nie zniszczę, albowiem Bogiem jestem, nie człowiekiem; pośrodku ciebie jestem Ja – Święty, i nie przychodzę, żeby zatracać”. Mówi: „Bogiem jestem, nie człowiekiem” i dlatego, kontynuuje: „nie przychodzę, żeby zatracać” – bo jest Bogiem miłosiernym. Mówi Księga Wyjścia: „Przeszedł Pan przed jego oczyma i wołał: Jahwe, Jahwe, Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność, zachowujący swą łaskę w tysiączne pokolenia, przebaczający niegodziwość, niewierność, grzech, lecz nie pozostawiający go bez ukarania, ale zsyłający kary za niegodziwość ojców na synów i wnuków aż do trzeciego i czwartego pokolenia” (Wj 34,6-7).


Ef 3, 8-12. 14-19

„Dlatego zginam kolana moje przed Ojcem, od którego bierze nazwę wszelki ród na niebie i na ziemi, aby według bogactwa swej chwały sprawił w was przez Ducha swego wzmocnienie siły wewnętrznego człowieka. Niech Chrystus zamieszka przez wiarę w waszych sercach; abyście w miłości wkorzenieni i ugruntowani, wraz ze wszystkimi świętymi zdołali ogarnąć duchem, czym jest Szerokość, Długość, Wysokość i Głębokość, i poznać miłość Chrystusa, przewyższającą wszelką wiedzę, abyście zostali napełnieni całą Pełnią Bożą”. Chodzi o „wzmocnienie siły wewnętrznego człowieka” – by Chrystus zamieszkał przez wiarę w naszych sercach. Duch Święty tego pragnie i On potrafi to uczynić. Potrzebujemy tej mocy by skuteczniej walczyć ze złem, by żyć autentyczną miłością.


J 19, 31-37

„Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: Kość jego nie będzie złamana. I znowu na innym miejscu mówi Pismo: Będą patrzeć na Tego, którego przebili”. Jezus jeszcze przed śmiercią oddaje swoją Matkę Janowi, a Jana Maryi. Do końca się o nas troszczy swoim Najświętszym Sercem.

6.06.24

 

6.06.24


2 Tm 2, 8-15

„Pamiętaj na Jezusa Chrystusa, potomka Dawida! On według Ewangelii mojej powstał z martwych. Dla niej znoszę niedolę aż do więzów jak złoczyńca; ale słowo Boże nie uległo skrępowaniu. Dlatego znoszę wszystko przez wzgląd na wybranych, aby i oni dostąpili zbawienia w Chrystusie Jezusie razem z wieczną chwałą. Nauka to zasługująca na wiarę: Jeżeliśmy bowiem z Nim współumarli, wespół z Nim i żyć będziemy”. Paweł mówi o Ewangelii, że „słowo Boże nie uległo skrępowaniu”. Jezus w słowie prowadzi do duchowej wolności. To słowo wymaga od nas umartwienia. Mówi Paweł: „Jesteśmy więc, bracia, dłużnikami, ale nie ciała, byśmy żyć mieli według ciała. Bo jeżeli będziecie żyli według ciała, czeka was śmierć. Jeżeli zaś przy pomocy Ducha uśmiercać będziecie popędy ciała - będziecie żyli” (Rz 8,12-13).


Mk 12, 28b-34

„Widząc, że Jezus dobrze im odpowiedział, zapytał Go: Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań? Jezus odpowiedział: Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych”. Mamy żyć Bogiem i dla Boga. Wszystko ma być Jemu podporządkowane – ciało, zmysły, życie intelektualne i duchowe. On kieruje nas do bliźniego by pokornie mu służyć, bo tego pragnie Bóg.