29.06.25
Dz 12, 1-11
„Strzeżono
więc Piotra w więzieniu, a Kościół modlił się za niego
nieustannie do Boga. W nocy, po której Herod miał go wydać, Piotr,
skuty podwójnym łańcuchem, spał między dwoma żołnierzami, a
strażnicy przed bramą strzegli więzienia. Wtem zjawił się anioł
Pański i światłość zajaśniała w celi. Trąceniem w bok obudził
Piotra i powiedział: Wstań szybko! Równocześnie z rąk [Piotra]
opadły kajdany. Przepasz się i włóż sandały! - powiedział mu
anioł. A gdy to zrobił, rzekł do niego: Narzuć płaszcz i chodź
za mną!”
Anioł
wyzwala Piotra z więzienia, bo groziła mu śmierć z ręki Heroda.
Istotna jest też żarliwa modlitwa Kościoła o jego uwolnienie.
2 Tm 4, 6-9. 16-18
„Albowiem
krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki
nadeszła. W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary
ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości,
który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko
mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego.
Pospiesz się, by przybyć do mnie szybko. W pierwszej mojej obronie
nikt przy mnie nie stanął, ale mię wszyscy opuścili: niech im to
nie będzie policzone! Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił
mię, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie [Ewangelii] i
żeby wszystkie narody [je] posłyszały”. Z goryczą stwierdza
Paweł: „W pierwszej mojej obronie nikt przy mnie nie stanął, ale
mię wszyscy opuścili”. Trudno liczyć na ludzi. Ratuje go Jezus
dla dalszej ewangelizacji.
Mt 16, 13-19
„Odpowiedział
Szymon Piotr: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Na to Jezus mu
rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie
objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w
niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała],
i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie
przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek
zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na
ziemi, będzie rozwiązane w niebie”. Bóg Ojciec objawia Piotrowi
prawdziwą tożsamość Jezusa, a Jezus daje mu „klucze królestwa
niebieskiego” by prowadził ludzi do zbawienia.