niedziela, 12 października 2025

30.10.25

 

30.10.25


Rz 8, 31b-39

Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby wraz z Nim i wszystkiego nam nie darować? Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał? Czyż Bóg, który usprawiedliwia? Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus, który poniósł [za nas] śmierć, co więcej - zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami?” Paweł uspokaja nas: „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?” On jest naszym Obrońcą. Zło nas nie zwycięży.


Łk 13, 31-35

Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie są posłani. Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swoje pisklęta pod skrzydła, a nie chcieliście. Oto dom wasz [tylko] dla was pozostanie. Albowiem powiadam wam, nie ujrzycie Mnie, aż nadejdzie czas, gdy powiecie: Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie”. Mateusz mówi jaśniej: „Oto wasz dom zostanie wam pusty” (Mt 23,38). Ostrzega przed przyszłym zburzeniem Jerozolimy i świątyni.

29.10.25

 

29.10.25


Rz 8, 26-30

Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, [wie], że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą. Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru”. Możemy liczyć na pomoc Ducha. On wie, za kogo mamy się modlić i o co mamy dla niego prosić. On czyni naszą modlitwę skuteczną. Bóg wspódziała z nami we wszystkim dla naszego dobra.


Łk 13, 22-30

Raz ktoś Go zapytał: Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni? On rzekł do nich: Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: Panie, otwórz nam! lecz On wam odpowie: Nie wiem, skąd jesteście”. Jezus zachęca do walki o zbawienie. Ostrzega, że wielu będzie tego pragnąć i usłyszą: „Nie wiem, skąd jesteście”. Mówi: „Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!” (Mt 7,13-14).

28.10.25

 

28.10.25


Ef 2, 19-22

A więc nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga - zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha”. Jesteśmy „współobywatelami świętych i domownikami Boga”. Świadomość tej łączności jest bardzo pocieszająca. Rośniemy „by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha”. Sam Jezus obiecuje: „Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać” (J 14,23).


Łk 6, 12-19

Zeszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie. Był tam duży poczet Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i Jerozolimy oraz z wybrzeża Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich”. Ludzie chcą słuchać Jezusa i pragną Go dotknąć by odzyskać zdrowie. Jezus uwalnia od zła w mocy Ducha Świętego (por. Mt 12,28).

27.10.25

 

27.10.25


Rz 8, 12-17

Bo jeżeli będziecie żyli według ciała, czeka was śmierć. Jeżeli zaś przy pomocy Ducha uśmiercać będziecie popędy ciała - będziecie żyli. Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: Abba, Ojcze! Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi”. Żyć według ciała, to żyć w duchu świata pogańskiego odwodzącego nas od Jezusa. Duch Święty umożliwia uśmiercanie popędów ciała, by żyć dla Jezusa. Jesteśmy dziećmi Bożymi i możemy liczyć na pomoc naszego Ojca.


Łk 13, 10-17

Nauczał raz w szabat w jednej z synagog. A była tam kobieta, która od osiemnastu lat miała ducha niemocy: była pochylona i w żaden sposób nie mogła się wyprostować. Gdy Jezus ją zobaczył, przywołał ją i rzekł do niej: Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy. Włożył na nią ręce, a natychmiast wyprostowała się i chwaliła Boga”. Jezus uwalnia kobietę od ducha niemocy, wkłada na nią ręce, a ona „natychmiast wyprostowała się i chwaliła Boga”.

środa, 8 października 2025

26.10.25

 

26.10.25


Iz 56, 1. 6-7

Cudzoziemców zaś, którzy się przyłączyli do Pana, ażeby Mu służyć i ażeby miłować imię Pana i zostać Jego sługami - wszystkich zachowujących szabat bez pogwałcenia go i trzymających się mocno mojego przymierza, przyprowadzę na moją Świętą Górę i rozweselę w moim domu modlitwy. Całopalenia ich oraz ofiary będą przyjęte na moim ołtarzu, bo dom mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów”. Paweł mówi: „Jest to bowiem rzecz dobra i miła w oczach Zbawiciela naszego, Boga, który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,3-4). Uczciwe poszukiwanie prawdy jest kluczowe w drodze do zbawienia.


Hbr 12, 18-19. 22-24

Wy natomiast przystąpiliście do góry Syjon, do miasta Boga żyjącego, Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na uroczyste zebranie, do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, który sądzi wszystkich, do duchów sprawiedliwych, które już doszły do celu, do Pośrednika Nowego Testamentu - Jezusa, do pokropienia krwią, która przemawia mocniej niż [krew] Abla”. Idziemy do Boga żyjącego, do wszystkich, którzy Go otaczają.


J 4, 19-24

Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest duchem: potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie”. Prośmy o Ducha. Jezus obiecuje nam Go w imieniu Ojca: „Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą” (Łk 11,13). On jest wyzwalającą Prawdą (por. J 8,32). Modlitwa natchniona przez Ducha Prawdy jest czymś pięknym i podoba się Ojcu.

25.10.25

 

25.10.25


Rz 8, 1-11

Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia. Albowiem prawo Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci. Co bowiem było niemożliwe dla Prawa, ponieważ ciało czyniło je bezsilnym, [tego dokonał Bóg]. On to zesłał Syna swego w ciele podobnym do ciała grzesznego i dla [usunięcia] grzechu wydał w tym ciele wyrok potępiający grzech, aby to, co nakazuje Prawo, wypełniło się w nas, o ile postępujemy nie według ciała, ale według Ducha”. Prawo Ducha wyzwalającego spod prawa grzechu i śmierci – to szansa dla wszystkich pragnących nowego życia, wolnego od zła i otwartego na miłość i prawdę, jakie przynosi Duch Prawdy.


Łk 13, 1-9

W tym samym czasie przyszli niektórzy i donieśli Mu o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar. Jezus im odpowiedział: Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, że to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie”. Jezus nie potępia Piłata i zaprasza swoich słuchaczy do nawrócenia. Mówi bardzo radykalnie: „jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie”.

24.10.25

 

24.10.25


Rz 7, 18-25a

Jestem bowiem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać - nie. Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę. Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka. A zatem stwierdzam w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło”. Paweł wskazuje na dramat człowieka w stanie grzechu. Nawet, gdy chce czynić dobro, narzuca mu się zło. Jest więc przez grzech jakoś zniewolony (por. J 8,34).


Łk 12, 54-59

Mówił także do tłumów: Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: Deszcze idzie. I tak bywa. A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: Będzie upał. I bywa. Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże obecnego czasu nie rozpoznajecie? I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?” Jezus wskazuje na dramat ludzi opierających się na sądzie faryzeuszy, odrzucających Jego i Jego nauczanie. Mogliby zdobyć się na samodzielny sąd widząc cuda czynione przez Jezusa – i przyjąć Go jako swojego Zbawiciela.