wtorek, 7 kwietnia 2026

16.04.26

 

16.04.26


Dz 5, 27-33

Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi - odpowiedział Piotr i Apostołowie. Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa, którego straciliście, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wywyższył Go na prawicę swoją jako Władcę i Zbawiciela, aby dać Izraelowi nawrócenie i odpuszczenie grzechów. Dajemy temu świadectwo my właśnie oraz Duch Święty, którego Bóg udzielił tym, którzy Mu są posłuszni”. Bóg wywyższa Jezusa „jako Władcę i Zbawiciela, aby dać Izraelowi nawrócenie i odpuszczenie grzechów” – to jest nasza szansa zbawienia. Wspaniałe jest świadectwo Apostołów o Duchu, „którego Bóg udzielił tym, którzy Mu są posłuszni”.


J 3, 31-36

Mówi Jan o Jezusie: „Świadczy On o tym, co widział i słyszał, a świadectwa Jego nikt nie przyjmuje. Kto przyjął Jego świadectwo, wyraźnie potwierdził, że Bóg jest prawdomówny. Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże: a z niezmierzonej obfitości udziela [mu] Ducha. Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce. Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz grozi mu gniew Boży”. Kolejny raz słyszymy: „Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz grozi mu gniew Boży”. Pożałowania godni są ci, którzy nie wierzą Jezusowi.

15.04.26

 

15.04.26


Dz 5, 17-26

Wówczas arcykapłan i wszyscy jego zwolennicy, należący do stronnictwa saduceuszów, pełni zazdrości zatrzymali Apostołów i wtrącili ich do publicznego więzienia. Ale w nocy anioł Pański otworzył bramy więzienia i wyprowadziwszy ich powiedział: Idźcie i głoście w świątyni ludowi wszystkie słowa tego życia! Usłyszawszy to weszli o świcie do świątyni i nauczali”. Bramy więzienia zostają otwarte, bo Apostołowie muszą głosić „w świątyni ludowi wszystkie słowa tego życia!” – czyli nauczanie Jezusa i o Jezusie.


J 3, 16-21

Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu”. Ważne są słowa: „Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony”. Wiara w Jezusa jest konieczna do zbawienia. Podstawową przyczyną niewiary jest to, że „ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki”. Niestety: „Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków”. Życie w prawdzie otwiera na Boga. Człowiek „zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu”.

14.04.26

 

14.04.26


Dz 4, 32-37

Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wszyscy oni mieli wielką łaskę. Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je i przynosili pieniądze [uzyskane] ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby”. Życie w Duchu Świętym oczyszcza z egoizmu, chciwości. Umożliwia życie w duchowej, serdecznej jedności.


J 3, 7b-15

Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić. Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha”. Duch jest wolny i prowadzi do prawdziwej wolności.

A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne”. Śmierć Jezusa jest konieczna, „aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne”. Dlatego ewangelizacja, która prowadzi do wiary w Jezusa, jest konieczna, jest podstawowym zadaniem Kościoła.

13.04.26

 

13.04.26


Dz 4, 23-31

Zeszli się bowiem rzeczywiście w tym mieście przeciw świętemu Słudze Twemu, Jezusowi, którego namaściłeś, Herod i Poncjusz Piłat z poganami i pokoleniami Izraela, aby uczynić to, co ręka Twoja i myśl zamierzyły. A teraz spójrz, Panie, na ich groźby i daj sługom Twoim głosić słowo Twoje z całą odwagą, gdy Ty wyciągać będziesz swą rękę, aby uzdrawiać i dokonywać znaków i cudów przez imię świętego Sługi Twego, Jezusa. Po tej modlitwie zadrżało miejsce, na którym byli zebrani, wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i głosili odważnie słowo Boże”. Uczniowie proszą: „daj sługom Twoim głosić słowo Twoje z całą odwagą”, a Bóg napełnia ich Duchem Świętym i dzięki Niemu głoszą „odważnie słowo Boże”.


J 3, 1-8

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego. Nikodem powiedział do Niego: Jakżeż może się człowiek narodzić będąc starcem? Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się? Jezus odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem”. Dar Ducha jest konieczny, by „ujrzeć” Królestwo, by „zobaczyć”, jak działa Bóg. Jest niezbędny by wejść do Królestwa, by żyć nowym życiem duchowym. Bez Ducha nie ma duchowego życia, jest tylko normalne, cielesne ludzkie życie.

12.04.26

 

12.04.26


Dz 2, 42-47

Mówi Łukasz o Kościele: „Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach. Bojaźń ogarniała każdego, gdyż Apostołowie czynili wiele znaków i cudów. Ci wszyscy, co uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne. Sprzedawali majątki i dobra i rozdzielali je każdemu według potrzeby. Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca. Wielbili Boga, a cały lud odnosił się do nich życzliwie. Pan zaś przymnażał im codziennie tych, którzy dostępowali zbawienia”. W ten sposób realizowali wolę Jezusa wyrażoną wobec bogatego młodzieńca: „Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!” (Mt 19,21). Cuda realizowane przez Apostołów są natomiast przyczyną bojaźni niewierzących.


1 P 1, 3-9

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei: do dziedzictwa niezniszczalnego i niepokalanego, i niewiędnącego, które jest zachowane dla was w niebie. Wy bowiem jesteście przez wiarę strzeżeni mocą Bożą dla zbawienia, gotowego objawić się w czasie ostatecznym. Dlatego radujcie się, choć teraz musicie doznać trochę smutku z powodu różnorodnych doświadczeń”. Jesteśmy „przez wiarę strzeżeni mocą Bożą dla zbawienia” – dlatego tak ważne jest zachowanie nieskażonej wiary.


J 20, 19-31

Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”. Jezus przekazuje swojego Ducha byśmy byli natchnionymi Jego sługami.

poniedziałek, 6 kwietnia 2026

11.04.26

 

11.04.26


Dz 4, 13-21

Aby jednak nie rozpowszechniało się to wśród ludu, zabrońmy im surowo przemawiać do kogokolwiek w to imię! Przywołali ich potem i zakazali im w ogóle przemawiać, i nauczać w imię Jezusa. Lecz Piotr i Jan odpowiedzieli: Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga? Bo my nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli. Oni zaś ponowili groźby, a nie znajdując żadnej podstawy do wymierzenia im kary, wypuścili ich ze względu na lud, bo wszyscy wielbili Boga z powodu tego, co się stało”. Apostołowie muszą być posłuszni Bogu, nawet jeśli oznacza to nieposłuszeństwo wobec ludzkiej władzy: „Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga? Bo my nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli”.


Mk 16, 9-15

Ci jednak słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie chcieli wierzyć. Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi. Oni powrócili i oznajmili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli. W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego. I rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!” Jezus wymaga wiary i ewangelizacji. Mówi: „Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16,16).

10.04.26

 

10.04.26


Dz 4, 1-12

Piotr napełniony Duchem Świętym powiedział do nich: Przełożeni ludu i starsi! Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek uzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka - którego ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych - że przez Niego ten człowiek stanął przed wami zdrowy. On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni”. Piotr mówi do swoich sędziów o Jezusie: „On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia”. To w imię Jezusa człowiek został uzdrowiony. Wiara w Jezusa jest konieczna do zbawienia – tak to stwierdza Piotr.


J 21, 1-14

A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili. Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości, sieć się nie rozerwała. Rzekł do nich Jezus: Chodźcie, posilcie się! Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: Kto Ty jesteś? bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im - podobnie i rybę”. Jezus troszczy się o swoich głodnych uczniów.

niedziela, 5 kwietnia 2026

9.04.26

 

9.04.26


Dz 3, 11-26

Bóg naszych ojców, Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba, wsławił Sługę swego, Jezusa, wy jednak wydaliście Go i zaparliście się Go przed Piłatem, gdy postanowił Go uwolnić. Zaparliście się Świętego i Sprawiedliwego, a wyprosiliście ułaskawienie dla zabójcy. Zabiliście Dawcę życia, ale Bóg wskrzesił Go z martwych, czego my jesteśmy świadkami. I przez wiarę w Jego imię temu człowiekowi, którego widzicie i którego znacie, imię to przywróciło siły. Wiara [wzbudzona] przez niego dała mu tę pełnię sił, którą wszyscy widzicie”. Mocne jest oskarżenie: „wydaliście Go i zaparliście się Go przed Piłatem, gdy postanowił Go uwolnić. Zaparliście się Świętego i Sprawiedliwego, a wyprosiliście ułaskawienie dla zabójcy”. Straszliwa śmierć Jezusa prowadzi do Jego wskrzeszenia i On uzdrawia przez swoich Apostołów.


Łk 24, 35-48

A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: Pokój wam! Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam. Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: Macie tu coś do jedzenia? Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich”. Jezus przychodzi i udowadnia swoim uczniom prawdziwość swojego człowieczeństwa – rozmawia z nimi, wskazuje na prawdziwość swojego ludzkiego ciała, pożywa pokarm – co różni Go wobec pozornego ciała archanioła Rafała, który mówi: „Nie bójcie się! Pokój wam! Uwielbiajcie Boga po wszystkie wieki! To, że byłem z wami, nie było moją zasługą, lecz było z woli Bożej. Jego uwielbiajcie przez wszystkie dni i Jemu śpiewajcie hymn! Widzieliście, że nic nie jadłem, wyście tylko mieli widzenie” (Tb 12,17-19).

8.04.26

 

8.04.26


Dz 3, 1-10

Piotr wraz z Janem przypatrzywszy się mu powiedział: Spójrz na nas! A on patrzył na nich oczekując od nich jałmużny. Nie mam srebra ani złota - powiedział Piotr - ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź! I ująwszy go za prawą rękę, podniósł go. A on natychmiast odzyskał władzę w nogach i stopach. Zerwał się i stanął na nogach, i chodził, i wszedł z nimi do świątyni, chodząc, skacząc i wielbiąc Boga”. Istotne jest ubóstwo Piotra: „Nie mam srebra ani złota”. Jest jednak wyposażony przez Ducha Świętego w charyzmat wiary i uzdrawiania, w których mówi: „W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź!” Dzięki temu uzdrowieniu nawróciło się około pięciu tysięcy mężczyzn (por. Dz 4,4).


Łk 24, 13-35

Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił. Wszedł więc, aby zostać z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili nawzajem do siebie: Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?” Zmartwychwstały nie daje się od razu rozpoznać. Naucza, komentuje Pismo Święte i dopiero w czasie wspólnego posiłku „otwiera oczy” swoim rozmówcom.

7.04.26

 

7.04.26


Dz 2, 36-41

Niech więc cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem. Gdy to usłyszeli, przejęli się do głębi serca: Cóż mamy czynić, bracia? - zapytali Piotra i pozostałych Apostołów. Nawróćcie się - powiedział do nich Piotr - i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego. Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, a których powoła Pan Bóg nasz”. Piotr proponuje słuchaczom nawrócenie, chrzest „w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów” i dar Ducha Świętego.


J 20, 11-18

Jezus rzekł do niej: Mario! A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: Rabbuni, to znaczy: Nauczycielu! Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego. Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: Widziałam Pana i to mi powiedział”. Jezus zapowiadał swoją Mękę i Zmartwychwstanie, a teraz zapowiada Wniebowstąpienie. Oznacza ono bolesne rozstanie z Jezusem, do którego obecności zdążyli się już przyzwyczaić.

sobota, 28 marca 2026

6.04.26

 

6.04.26


Dz 2, 14. 22b-32

Jezusa Nazarejczyka, Męża, którego posłannictwo Bóg potwierdził wam niezwykłymi czynami, cudami i znakami, jakich Bóg przez Niego dokonał wśród was, o czym sami wiecie, tego Męża, który z woli postanowienia i przewidzenia Bożego został wydany, przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście. Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci”. Piotr w mocy Ducha Świętego wskazuje na odpowiedzialność za śmierć Jezusa: „przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście”. Dzieli się ze słuchaczami radosną nowiną: „Bóg wskrzesił Go”. To nie jest wyrok, to jest szansa nawrócenia.


Mt 28, 8-15

Pośpiesznie więc oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i biegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: Witajcie! One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą”. Zmartwychwstały uspokaja: „Nie bójcie się!” i posyła do tych, których nazywa swoimi braćmi. Posyła ich do Galilei na górę, gdzie pragnie się z nimi spotkać (por. Mt 28,16-20).

piątek, 27 marca 2026

5.04.26

 

5.04.26


Dz 10, 34a. 37-43

Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego że Bóg był z Nim, przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła. A my jesteśmy świadkami wszystkiego, co zdziałał w ziemi żydowskiej i w Jerozolimie. Jego to zabili, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili po Jego zmartwychwstaniu. On nam rozkazał ogłosić ludowi i dać świadectwo, że Bóg ustanowił Go sędzią żywych i umarłych. Wszyscy prorocy świadczą o tym, że każdy, kto w Niego wierzy, przez Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów”. Każdy, kto wierzy w Jezusa „przez Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów”. On jest „sędzią żywych i umarłych”.


Kol 3, 1-4

Jeśliście więc razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Gdy się ukaże Chrystus, nasze życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale”. Paweł zachęca nas: „Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu”.


Łk 24, 13-35

Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił. Wszedł więc, aby zostać z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili nawzajem do siebie: Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?” Zmartwychwstały daje się poznać dopiero w czasie wspólnego posiłku, ale zaraz potem znika, bo wypełnił już swoją misję – rozmawiał z nimi i wyjaśniał Pismo.

4.04.26

 

4.04.26


Rdz 1, 1 – 2, 2

A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi! Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną”. Mam upodabniać się do Boga. Mam żyć prawdziwą miłością.


Rdz 22, 1-18

Abrahamie, Abrahamie! A on rzekł: Oto jestem. [Anioł] powiedział mu: Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna. Abraham, obejrzawszy się poza siebie, spostrzegł barana uwikłanego rogami w zaroślach. Poszedł więc, wziął barana i złożył w ofierze całopalnej zamiast swego syna”. Abraham jest posłuszny Bogu. Jest gotów zabić swojego ukochanego syna – Izaaka. Bóg daje mu barana, którego ofiarowuje zamiast syna.


Wj 14, 15 – 15, 1a

Powracające fale zatopiły rydwany i jeźdźców całego wojska faraona, którzy weszli w morze, ścigając tamtych, nie ocalał z nich ani jeden. Izraelici zaś szli po suchym dnie morskim, mając mur [wodny] po prawej i po lewej stronie. W tym to dniu wybawił Pan Izraela z rąk Egipcjan. I widzieli Izraelici martwych Egipcjan na brzegu morza. Gdy Izraelici widzieli wielkie dzieło, którego dokonał Pan wobec Egipcjan, ulękli się Pana i uwierzyli Jemu oraz Jego słudze Mojżeszowi”. Przejście przez Morze Trzcin jest ostatecznym wyzwoleniem Izraela z niewoli Egiptu, prowadzi do bojaźni Bożej, do wiary Bogu i Mojżeszowi.


Iz 54, 4a. 5-14

Oto sprowadzę ich z ziemi północnej i zgromadzę ich z krańców ziemi. Są wśród nich niewidomi i dotknięci kalectwem, kobieta brzemienna wraz z położnicą: powracają wielką gromadą. Oto wyszli z płaczem, lecz wśród pociech ich przyprowadzę. Przywiodę ich do strumienia wody równą drogą - nie potkną się na niej. Jestem bowiem ojcem dla Izraela, a Efraim jest moim [synem] pierworodnym”. Bóg obiecuje Izraelowi szczęśliwy powrót z niewoli, bo jest On jego ojcem, a pokolenie Efraima uważa za swojego syna.


Iz 55, 1-11

Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu. Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje - nad waszymi drogami i myśli moje - nad myślami waszymi”. Bóg pragnie naszej pokory. Nie rozumiemy Go, ale mamy Go poszukiwać.


Ba 3, 9-15. 32 – 4, 4

Bądź posłuszny, Izraelu, przykazaniom życiodajnym, nakłoń ucha, by poznać mądrość. Cóż się to stało, Izraelu, że jesteś w kraju nieprzyjaciół, wynędzniały w ziemi obcej, uważany za nieczystego na równi z umarłymi, zaliczony do tych, co schodzą do Szeolu? Opuściłeś źródło mądrości. Gdybyś chodził po drodze Bożej, mieszkałbyś w pokoju na wieki. Naucz się, gdzie jest mądrość, gdzie jest siła i rozum, a poznasz równocześnie, gdzie jest długie i szczęśliwe życie, gdzie jest światłość dla oczu i pokój”. Bóg wymaga nawrócenia przez poszukiwanie mądrości: „Naucz się, gdzie jest mądrość, gdzie jest siła i rozum”.


Ez 36, 16-17a. 18-28

Zabiorę was spośród ludów, zbiorę was ze wszystkich krajów i przyprowadzę was z powrotem do waszego kraju, pokropię was czystą wodą, abyście się stali czystymi, i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych bożków. I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali”. Bóg chce nam dać nowe, normalne serce zdolne do ludzkich uczuć, do miłości, do przebaczania. Chce nam dać Ducha Świętego. Jezus mówi: „Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest duchem: potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie” (J 4,23-24).


Rz 6, 3-11

Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie”. Mówi Paweł: „Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie” (Ga 2,20).


Mt 28, 1-10

Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób. A oto powstało wielkie trzęsienie ziemi. Albowiem anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. Postać jego jaśniała jak błyskawica, a szaty jego były białe jak śnieg. Ze strachu przed nim zadrżeli strażnicy i stali się jakby umarli. Anioł zaś przemówił do niewiast: Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział”. Anioł otwiera grób i zwiastuje kobietom radość: „Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział”.

środa, 25 marca 2026

3.04.26

 

3.04.26


Iz 52, 13 – 53, 12

Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści, a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Boga i zdeptanego. Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie. Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obrócił ku własnej drodze, a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich”. Straszna jest nasza odpowiedzialność za cierpienia Jezusa. Tak łatwo grzeszyć, tak łatwo lekceważyć Jego cierpienie.


Hbr 4, 14-16; 5, 7-9

Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie i znaleźli łaskę dla [uzyskania] pomocy w stosownej chwili. Z głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił On gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości. A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają”. Jezus „stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają”. Wymaga posłuszeństwa, wymaga wsłuchania się w Jego Ewangelię.


J 18, 1 – 19, 42

A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: Pragnę. Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Wykonało się! I skłoniwszy głowę oddał ducha”. Jezus chce, byśmy pamiętali o Jego Matce. Prosi Maryję, by stała się Matką Jego uczniów.

poniedziałek, 23 marca 2026

2.04.26

 

2.04.26


Wj 12, 1-8. 11-14

Tak zaś spożywać go będziecie: Biodra wasze będą przepasane, sandały na waszych nogach i laska w waszym ręku. Spożywać będziecie pośpiesznie, gdyż jest to Pascha na cześć Pana. Tej nocy przejdę przez Egipt, zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej od człowieka aż do bydła i odbędę sąd nad wszystkimi bogami Egiptu - Ja, Pan. Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską”. Pan zabija wszystko „pierworodne w ziemi egipskiej od człowieka aż do bydła”. Żydzi są chronieni krwią baranka i nie dotyka ich plaga niszczycielska.


1 Kor 11, 23-26

Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: To jest Ciało moje za was [wydane]. Czyńcie to na moją pamiątkę. Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę. Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie”. Eucharystia głosi śmierć Jezusa. Jezus pomaga nam słowami: „Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest duchem: potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie” (J 4,23-24).


J 13, 1-15

A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie Nauczycielem i Panem i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem”. Jezus uczy nas pokornej służby.

1.04.26

 

1.04.26


Iz 50, 4-9a

Pan Bóg Mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu, przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył Mi ucho, a Ja się nie oparłem ani się cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym Mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg Mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam”. Jezus wspomaga utrudzonych, a sam wsłuchuje się w głos swojego Ojca. Jest prześladowany, a nawet ukrzyżowany.


Mt 26, 14-25

Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu uczniami. A gdy jedli, rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was mnie zdradzi. Bardzo tym zasmuceni zaczęli pytać jeden przez drugiego: Chyba nie ja, Panie? On zaś odpowiedział: Ten, który ze Mną rękę zanurza w misie, on Mnie zdradzi. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził”. Jezus ostrzega zdrajcę: „biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził”. Niestety to ostrzeżenie zostało zlekceważone.

31.03.26

 

31.03.26


Iz 49, 1-6

Wyspy, posłuchajcie Mnie! Ludy najdalsze, uważajcie! Powołał Mnie Pan już z łona mej matki, od jej wnętrzności wspomniał moje imię. Ostrym mieczem uczynił me usta, w cieniu swej ręki Mnie ukrył. Uczynił ze mnie strzałę zaostrzoną, utaił mnie w swoim kołczanie. I rzekł mi: Tyś Sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię. Ja zaś mówiłem: Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem me siły”. Trudne są słowa Jezusa tak bardzo odrzucanego: „Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem me siły”.


J 13, 21-33. 36-38

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeden z was Mnie zdradzi. Spoglądali uczniowie jeden na drugiego niepewni, o kim mówi. Jeden z uczniów Jego - ten, którego Jezus miłował - spoczywał na Jego piersi. Jemu to dał znak Szymon Piotr i rzekł do niego: Kto to jest? O kim mówi? Ten oparł się zaraz na piersi Jezusa i rzekł do Niego: Panie, kto to jest? Jezus odparł: To ten, dla którego umaczam kawałek [chleba], i podam mu. Umoczywszy więc kawałek [chleba], wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty. A po spożyciu kawałka [chleba] wszedł w niego szatan”. Jezus ukazuje zdrajcę, ale nie przeszkadza to Judaszowi w zdradzie.

30.03.26

 

30.03.26


Iz 42, 1-7

Tak mówi Pan Bóg, który stworzył i rozpiął niebo, rozpostarł ziemię wraz z jej plonami, dał ludziom na niej dech ożywczy i tchnienie tym, co po niej chodzą. Ja, Pan, powołałem Cię słusznie, ująłem Cię za rękę i ukształtowałem, ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów, abyś otworzył oczy niewidomym, ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców, z więzienia tych, co mieszkają w ciemności”. Sługa Pański jest światłością dla narodów. Mówi o Nim Jan: „Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków” (J 3,18-20).


J 12, 1-11

Na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych. Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta posługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. Maria zaś wzięła funt szlachetnego i drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi nogi, a włosami swymi je otarła. A dom napełnił się wonią olejku”. Tak wielka jest miłość Marii do Jezusa i Jezus to docenia.

niedziela, 22 marca 2026

29.03.26

 

29.03.26


Mt 21, 1-11

Gdy się przybliżyli do Jerozolimy i przyszli do Betfage na Górze Oliwnej, wtedy Jezus posłał dwóch uczniów i rzekł im: Idźcie do wsi, która jest przed wami, a zaraz znajdziecie oślicę uwiązaną i źrebię z nią. Odwiążcie je i przyprowadźcie do Mnie! A gdyby wam kto co mówił, powiecie: Pan ich potrzebuje, a zaraz je puści. Stało się to, żeby się spełniło słowo Proroka: Powiedzcie Córze Syjońskiej: Oto Król twój przychodzi do Ciebie łagodny, siedzący na osiołku, źrebięciu oślicy”. Jezus pożycza osiołka razem z jego matką, by wjechać do Jerozolimy i w ten sposób zrealizować proroctwo Zachariasza: „Raduj się wielce, Córo Syjonu, wołaj radośnie, Córo Jeruzalem! Oto Król twój idzie do ciebie, sprawiedliwy i zwycięski. Pokorny - jedzie na osiołku, na oślątku, źrebięciu oślicy” (Za 9,9).


Iz 50, 4-7

Pan Bóg Mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu, przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył Mi ucho, a Ja się nie oparłem ani się cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym Mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg Mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam”. Jezus ewangelizuje, pomaga słowem, mówi: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie” (Mt 11,28-30). Jest wsłuchany w swojego Ojca: „W tym czasie Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga” (Łk 6,12).


Flp 2, 6-11

On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię”. Syn Boży stał się człowiekiem: „Znacie przecież łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa, który będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić” (2 Kor 8,9). Przyjmuje ludzką słabość: „Ponieważ zaś dzieci uczestniczą we krwi i ciele, dlatego i On także bez żadnej różnicy stał się ich uczestnikiem, aby przez śmierć pokonać tego, który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła, i aby uwolnić tych wszystkich, którzy całe życie przez bojaźń śmierci podlegli byli niewoli” (Hbr 2,14-15).


Mt 26, 14 – 27, 66

A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje. Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów. Lecz powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z tego owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę z wami nowy, w królestwie Ojca mojego”. W ten sposób, Jezus realizuje swoją obietnicę Eucharystii: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie” (J 6,53-57).

sobota, 21 marca 2026

28.03.26

 

28.03.26


Ez 37, 21-28

Oto wybieram Izraelitów spośród ludów, do których pociągnęli, i zbieram ich ze wszystkich stron, i prowadzę ich do ich kraju. I uczynię ich jednym ludem w kraju, na górach Izraela, i jeden król będzie nimi wszystkimi rządził, i już nie będą tworzyć dwóch narodów, i już nie będą podzieleni na dwa królestwa. I już nie będą się kalać swymi bożkami i wstrętnymi kultami, i wszelkimi odstępstwami. Uwolnię ich od wszystkich ich wiarołomstw, którymi zgrzeszyli, oczyszczę ich i będą moim ludem, Ja zaś będę ich Bogiem”. Bóg pragnie oczyszczenia narodu Izraela: „Uwolnię ich od wszystkich ich wiarołomstw, którymi zgrzeszyli, oczyszczę ich i będą moim ludem, Ja zaś będę ich Bogiem”. To jest możliwe – oczywiście przy współpracy ze strony narodu: „Odrzućcie od siebie wszystkie grzechy, któreście popełniali przeciwko Mnie, i utwórzcie sobie nowe serce i nowego ducha. Dlaczego mielibyście umrzeć, domu Izraela?” (Ez 18,31).


J 11, 45-57

Cóż my robimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków? Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, i przyjdą Rzymianie, i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród. Wówczas jeden z nich, Kajfasz, który w owym roku był najwyższym kapłanem, rzekł do nich: Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod uwagę, że lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród”. Żydzi boją się triumfu Jezusa i wyobrażają sobie klęskę za sprawą Rzymian. Nie chcą przyjąć prawdy głoszonej przez Jezusa. Jak mówi Jezus: „Gdybym nie przyszedł i nie mówił do nich, nie mieliby grzechu. Teraz jednak nie mają usprawiedliwienia dla swego grzechu. Kto Mnie nienawidzi, ten i Ojca mego nienawidzi. Gdybym nie dokonał wśród nich dzieł, których nikt inny nie dokonał, nie mieliby grzechu. Teraz jednak widzieli je, a jednak znienawidzili i Mnie, i Ojca mego” (J 15,22-24).

27.03.26

 

27.03.26


Jr 20, 10-13

Tak, słyszałem oszczerstwo wielu: Trwoga dokoła! Donieście, donieśmy na niego! Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku: Może on da się zwieść, tak że go zwyciężymy i wywrzemy swą pomstę na nim! Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą. Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką, okryci wieczną i niezapomnianą hańbą”. Jeremiasz jest pewien klęski swoich prześladowców, co gorsze, to niegdyś zaprzyjaźnieni z nim chcą jego upadku. Jego Obrońcą jest sam Bóg.


J 10, 31-42

Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga. Odpowiedział im Jezus: Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście? Jeżeli [Pismo] nazywa bogami tych, do których skierowano słowo Boże - a Pisma nie można odrzucić - to jakżeż wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: Bluźnisz, dlatego że powiedziałem: Jestem Synem Bożym? Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to Mi nie wierzcie! Jeżeli jednak dokonuję, to choćbyście Mnie nie wierzyli, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu”. Podstawą dla rozumienia Jezusa są Jego słowa: „Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu”. Ojciec jest w Nim, w Nim działa, jest Jego Nauczycielem (por. J 5,19-20), a On jest w Ojcu, który jest Jego Obrońcą i którego On objawia swoich uczniom.

piątek, 20 marca 2026

26.03.26

 

26.03.26


Rdz 17, 3-9

Abram padł na oblicze, a Bóg tak do niego mówił: Oto moje przymierze z tobą: staniesz się ojcem mnóstwa narodów. Nie będziesz więc odtąd nazywał się Abram, lecz imię twoje będzie Abraham, bo uczynię ciebie ojcem mnóstwa narodów. Sprawię, że będziesz niezmiernie płodny, tak że staniesz się ojcem narodów i pochodzić będą od ciebie królowie. Przymierze moje, które zawieram pomiędzy Mną a tobą oraz twoim potomstwem, będzie trwało z pokolenia w pokolenie jako przymierze wieczne, abym był Bogiem twoim, a potem twego potomstwa”. Przez wiarę jesteśmy dziećmi Abrahama, który uwierzył Bogu.


J 8, 51-59

Ale jest Ojciec mój, który Mnie chwałą otacza, o którym wy mówicie: Jest naszym Bogiem, ale wy Go nie znacie. Ja Go jednak znam. Gdybym powiedział, że Go nie znam, byłbym podobnie jak wy - kłamcą. Ale Ja Go znam i słowa Jego zachowuję. Abraham, ojciec wasz, rozradował się z tego, że ujrzał mój dzień - ujrzał [go] i ucieszył się. Na to rzekli do Niego Żydzi: Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś? Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, JA JESTEM”. Jezus mówi o radości Abrahama. On zna go osobiście bo jest jego Bogiem, bo może o sobie powiedzieć: Ja Jestem.

25.03.26

 

25.03.26


Iz 7, 10-14; 8, 10c

Lecz Achaz odpowiedział: Nie będę prosił, i nie będę wystawiał Pana na próbę. Wtedy rzekł [Izajasz]: Słuchajcie więc, domu Dawidowy: Czyż mało wam naprzykrzać się ludziom, iż naprzykrzacie się także mojemu Bogu? Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel”. Dziewica Maryja jest znakiem dla ludzkości. Jest cudownym połączeniem dziewictwa i macierzyństwa. Jezus jest Bogiem z nami i dla nas, a dla wielu jest znakiem sprzeciwu, przeciw któremu się buntują (por. Łk 2,34; Ps 2,1-3).


Hbr 10, 4-10

Niemożliwe jest bowiem, aby krew cielców i kozłów usuwała grzechy. Przeto przychodząc na świat, mówi: Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi utworzył ciało; całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie. Wtedy rzekłem: Oto idę - w zwoju księgi napisano o Mnie - abym spełniał wolę Twoją, Boże”. Jezus wypełnia wolę Ojca (por. J 4,34) i spełnia proroctwo Psalmu 40: „Nie chciałeś ofiary krwawej ani obiaty, lecz otwarłeś mi uszy; całopalenia i żertwy za grzech nie żądałeś. Wtedy powiedziałem: Oto przychodzę; w zwoju księgi o mnie napisano: Jest moją radością, mój Boże, czynić Twoją wolę, a Prawo Twoje mieszka w moim wnętrzu” (Ps 40,7-9).


Łk 1, 26-38

Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca. Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym”. Modlitwy Maryi zostały wysłuchane, jak mówi do Niej Gabriel: „znalazłaś bowiem łaskę u Boga”. Duch Święty zstępuje na Nią i osłania Ją. Jezus jest Synem Bożym i Jej Synem.

24.03.26

 

24.03.26


Lb 21, 4-9

Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże. I wstawił się Mojżesz za ludem. Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu. Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu”. Ludzi ratuje wiara w moc miedzianego węża sporządzonego przez Mojżesza na rozkaz Boga.


J 8, 21-30

A oto znowu innym razem rzekł do nich: Ja odchodzę, a wy będziecie Mnie szukać i w grzechu swoim pomrzecie. Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie. Rzekli więc do Niego Żydzi: Czyżby miał sam siebie zabić, skoro powiada: Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie? A On rzekł do nich: Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka. Wy jesteście z tego świata, Ja nie jestem z tego świata. Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Tak, jeżeli nie uwierzycie, że JA JESTEM, pomrzecie w grzechach swoich”. Do zbawienia konieczna jest wiara w bóstwo Jezusa, w to, że do Niego odnoszą się słowa wypowiedziane przez JHWH na pustyni do Mojżesza: Ja Jestem.

23.03.26

 

23.03.26


Dn 13, 1-9. 15-17. 19-30. 33-62

Wtedy Daniel powiedział do niego: Dobrze! Skłamałeś i ty na swoją własną zgubę. Czeka bowiem anioł Boży z mieczem w ręku, by rozciąć cię na dwoje, by was wytępić. Całe zgromadzenie zawołało głośno i wychwalało Boga, że ocala tych, co pokładają w Nim nadzieję. Zwrócili się następnie przeciw obu starcom, ponieważ Daniel wykazał na podstawie ich własnych słów nieprawdziwość oskarżenia. Postąpiono z nimi według miary zła, wyrządzonego przez nich bliźnim, zabijając ich według Prawa Mojżeszowego. W dniu tym ocalono niewinną krew”. Prorok Daniel ratuje Zuzannę niesprawiedliwie oskarżoną przez rozpustnych sędziów, którzy na zasadzie wspólnego oszczerstwa chcieli pozbawić ją życia. Zostali oni zgładzeni za zło, które chcieli uczynić.


J 8, 1-11

Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień. I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił? A ona odrzekła: Nikt, Panie! Rzekł do niej Jezus: I Ja ciebie nie potępiam - Idź, a od tej chwili już nie grzesz!” Jezus ratuje kobietę oskarżoną o cudzołóstwo wskazując na grzechy jej oskarżycieli.

czwartek, 19 marca 2026

Obrazy Trójcy Przenajświętszej w ST i w NT

 

Obrazy Trójcy Przenajświętszej w ST i w NT


Wprowadzenie

Wspaniałą przygodą intelektualną jest poznawanie naszego Boga dzięki obrazom Pisma Świętego. Już niektóre teksty Starego Przymierza ukazują Boga w dość tajemniczej postaci.


Obrazy Trójcy Przenajświętszej w Starym Testamencie

Bóg w Starym Przymierzu działa poprzez Słowo. Jest to widoczne w stworzeniu świata.


Rdz 1,2-5

Mówi Pismo: „Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość. Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą”.

Bezład i pustkowie opisywane w Rdz 1,2 mogą być konsekwencją upadku złych duchów, o których tekst nie wspomina. Widzimy złego ducha dopiero w postaci węża prowadzącego ludzkość do upadku w Rdz 3. Można tak wnioskować na podstawie oceny upadku człowieka na ówczesną przyrodę: „Przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu: w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie dla siebie po wszystkie dni twego życia. Cierń i oset będzie ci ona rodziła, a przecież pokarmem twym są płody roli. W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!” (Rdz 3,17-19). Upadek aniołów mógł prowadzić do katastrofy chaosu opisanej w Rdz 1,2 – znacznie większej niż opisanej w Rdz 3,17-19.

W chaosie i ciemności poprzedzających działanie stwórcze Boga pojawia się Duch Boży – ruach 'elohim – tekst natchniony nie określa Jego działalności. Jest On przedstawiony w obrazie ptaka szybującego nad wodami – podobnie jak w wypadku chrztu Jezusa, gdy unosił się w obrazie gołębicy nad wodami Jordanu (por. Łk 3,21-22). Warto zauważyć, że w życiu Jezusa – to Duch walczy ze złem uwalniając ludzi od złych duchów (por. Mt 12,28).

Po Duchu pojawia się Bóg, który wypowiada stwórcze słowo. To On jest Stwórcą świata, działającym za pośrednictwem Słowa. Można próbować to słowo wiązać ze Słowem, o którym Jan powie: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało” (J 1,1-3).

To Słowo jest natchnione przez Ducha unoszącym się nad wodami (por. Rdz 1,2), co miałoby wytłumaczenie w kolejnych słowach Prologu Janowego: „W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła” (J 1,4-5). Można przypuszczać, że życie obecne w Słowie jest darem Ducha, który jest zwany w Symbolu Wiary „Ożywicielem”.


Jdt 16,14

Nieco inaczej do tajemnicy Trójcy prowadzi Księga Judyty: „Niech Ci służy wszelkie Twoje stworzenie, bo Ty rzekłeś i stało się. Tyś posłał Twego ducha, a on zbudował wszystko, i nie ma nikogo, kto by się sprzeciwił Twemu głosowi”. Ojciec wymawia Wszechmogące Słowo, któremu nic nie może się sprzeciwić. Posyła Ducha Świętego, bo to o Niego chodzi, który jest budowniczym wszystkiego. Fascynująca jest ta działalność Ducha tworzącego również świat materialny. Grecki tekst wykorzystuje tu czasownik oikodomeo – budować, konstruować. Jest to biblijna podstawa tytułu pieśni: Veni Creator Spiritus.


Ps 33,6-9

Jeszcze inaczej do tajemnicy Trójcy prowadzą Psalmiści: „Przez słowo Pana powstały niebiosa i wszystkie ich zastępy przez tchnienie ust Jego. On gromadzi wody morskie jak w worze: oceany umieszcza w zbiornikach. Niech cała ziemia boi się Pana i niech się Go lękają wszyscy mieszkańcy świata! Bo On przemówił, a wszystko powstało; On rozkazał, a zaczęło istnieć”. Można w tym tekście widzieć zapowiedź łącznego działania Trójcy Przenajświętszej.

Tekst hebrajski można też przetłumaczyć nieco inaczej: „W Słowie Pana niebiosa zostały uczynione, a w Duchu ust Jego wszystkie Jego zastępy”. Psalmista łączy Słowo, przez które powstaje niebo z Duchem, twórcą gwiazd, które ozdabiają firmament. Ojciec jest tym, kto rozkazuje i daje istnienie.


Ps 104,30

Kolejny Psalm ukazuje stworzenie istot żyjących w mocy Ducha Świętego: „Stwarzasz je, gdy ślesz swego Ducha i odnawiasz oblicze ziemi”. Ojciec posyła Ducha Świętego by Ten stwarzał i odnawiał stworzenie.


Rdz 1,26-27

Stworzenie człowieka jest jednym z pięknych obrazów Trójcy Przenajświętszej. Mówi Bóg: „Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi! Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę”. Zaskakująca jest liczba mnoga czasownika „uczyńmy”. Jednym z możliwych tłumaczeń jest myśl o wewnętrznym dialogu Osób Boskich. Tekst to sugeruje i tego nie wyklucza.

Bóg stwarza człowieka na swój obraz. To Jezus jest, według Pawła, obrazem Boga: „On jest obrazem Boga niewidzialnego – Pierworodnym wobec każdego stworzenia” (Kol 1,15). Co więcej jest On: „Pierworodnym wobec każdego stworzenia” – w ten sposób obraz Boży, tajemnica Boga, zostaje przekazana człowiekowi. Nieco inaczej formułuje to Paweł w Drugim Liście do Koryntian: „A jeśli nawet Ewangelia nasza jest ukryta, to tylko dla tych, którzy idą na zatracenie, dla niewiernych, których umysły zaślepił bóg tego świata, aby nie olśnił ich blask Ewangelii chwały Chrystusa, który jest obrazem Boga” (2 Kor 4,3-4). Prawda o Jezusie, ukazana przez Ewangelię jest niedostępna dla niewiernych, zaślepionych przez boga tego świata – złego ducha, wroga człowieka.

Święty Tomasz z Akwinu wskazuje na jakościowe różnice w podobieństwie do Boga u ludzi trzech różnych kategorii. Człowiek nieochrzczony, czy znajdujący się w stanie grzechu śmiertelnego; człowiek w stanie łaski uświęcającej, człowiek w chwale nieba: „Stąd obraz Boga w człowieku można rozpatrywać na trzy sposoby. Po pierwsze, o ile człowiek ma naturalną zdolność do rozumienia i miłowania Boga, a ta zdolność polega na samej naturze umysłu, która jest wspólna wszystkim ludziom. Po drugie, o ile człowiek zna i kocha Boga w akcie lub nawyku, ale wciąż niedoskonale, a to jest obraz przez zgodność łaski. Po trzecie, o ile człowiek zna i kocha Boga w akcie doskonale, a zatem obraz jest rozpatrywany według podobieństwa chwały”1.

Co to znaczy: być podobnym do Boga? Myślę, że Jezus jest drogą prowadzącą do tego upodobnienia. Być obrazem Boga, oznacza, że jak Jezus mam żyć z Ojcem, mam Go słuchać w moim sumieniu, w czytaniu Pisma Świętego. Mam wpatrywać się w Niego w Jego stworzeniu.

Mówi Paweł o naturalnym poznawaniu Boga w Jego stworzeniu: „Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta. To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił. Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy” (Rz 1,18-20). Ojciec ma żyć we mnie i przeze mnie ma mówić i działać – podobnie jak przez Jezusa. Mówi Jezus do Filipa: „Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie - wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła!” (J 14,10-11).

Być obrazem Boga oznacza również być podobnym do Jezusa. Mam być słowem słyszalnym przez ludzi. Mam żyć Bogiem i prowadzić do Boga jak Jezus. Jak Jezus, mam żyć i działać w Duchu Świętym. On ma być moim natchnieniem i moją mocą. Podobieństwo do Boga wyraża się również w płodności, w darze przekazywania życia przez dzieci, które są Jego darem dla małżonków i dla całej rodziny ludzkiej.


Rdz 2,7

Mówi dalej Pismo: „Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą”. Tekst hebrajski mówi o utworzeniu człowieka, który jest prochem ziemi2. Ma to swoje wytłumaczenie w słowach Boga skierowanych do człowieka po jego upadku: „W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!” (Rdz 3,19). Człowiek bez Boga jest prochem w swojej ogromnej słabości. Ukazuje to Psalm 1: „Nie tak występni, nie tak: są oni jak plewa, którą wiatr rozmiata. Toteż występni nie ostoją się na sądzie ani grzesznicy - w zgromadzeniu sprawiedliwych, bo Pan uznaje drogę sprawiedliwych, a droga występnych zaginie” (Ps 1,4-6). Bóg przemienia człowieka, umacnia go: „Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą występnych, nie wchodzi na drogę grzeszników i nie siada w kole szyderców, lecz ma upodobanie w Prawie Pana, nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą. Jest on jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, które wydaje owoc w swoim czasie, a liście jego nie więdną: co uczyni, pomyślnie wypada” (Ps 1,1-3).

Obraz Boga jako garncarza odnajdujemy u Izajasza: „Biada tym, którzy się kryją przed Panem, aby zataić swe zamysły, których czyny osnute są cieniem i którzy mówią: Kto nas zobaczy i kto nas pozna? O co za przewrotność! Czyż może być garncarz na równi z gliną stawiany? Czyż może mówić dzieło o swym twórcy: Nie uczynił mnie, i garnek rzec o tym, co go ulepił: Nie ma rozumu?” (Iz 29,15-16).

O tchnieniu życia, niezbędnym w tworzeniu człowieka (por. Rdz 2,7) mówi Bóg do Ezechiela: „Prorokuj nad tymi kośćmi i mów do nich: Wyschłe kości, słuchajcie słowa Pana! Tak mówi Pan Bóg: Oto Ja wam daję ducha po to, abyście się stały żywe. Chcę was otoczyć ścięgnami i sprawić, byście obrosły ciałem, i przybrać was w skórę, i dać wam ducha po to, abyście ożyły i poznały, że Ja jestem Pan” (Ez 37,4-6). To Duch Święty ożywia, daje dar prawdziwego życia duchowego i fizycznego. Ciekawe, że Bóg nie daje Ducha bezpośrednio, ale mobilizuje proroka by ten „zaprosił” Ducha: „Prorokuj do ducha, prorokuj, o synu człowieczy, i mów do ducha: Tak powiada Pan Bóg: Z czterech wiatrów przybądź, duchu, i powiej po tych pobitych, aby ożyli. Wtedy prorokowałem tak, jak mi nakazał, i duch wstąpił w nich, a ożyli i stanęli na nogach - wojsko bardzo, bardzo wielkie” (Ez 37,9-10).

Bóg nie tylko stwarza człowieka, ale tchnie w niego dar ożywiającego Ducha Świętego.


Rdz 18,1-5

Ciekawym sposobem objawiania się Boga są Jego wizyty w ludzkiej postaci. Prawdopodobnie jest to realizowane w osobie Słowa Bożego. Tak przychodzi Bóg do Abrahama: „Pan ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre, gdy ten siedział u wejścia do namiotu w najgorętszej porze dnia. Abraham spojrzawszy dostrzegł trzech ludzi naprzeciw siebie. Ujrzawszy ich podążył od wejścia do namiotu na ich spotkanie. A oddawszy im pokłon do ziemi, rzekł: O Panie, jeśli darzysz mnie życzliwością, racz nie omijać Twego sługi! Przyniosę trochę wody, wy zaś raczcie obmyć sobie nogi, a potem odpocznijcie pod drzewami. Ja zaś pójdę wziąć nieco chleba, abyście się pokrzepili, zanim pójdziecie dalej, skoro przechodzicie koło sługi waszego. A oni mu rzekli: Uczyń tak, jak powiedziałeś”. Na początku tej wizyty widzimy JHWH, ale już w następnym wersecie widzimy trzech mężczyzn stojących przed Abrahamem. Po posiłku mamy znowu JHWH: „Pan rzekł do Abrahama: Dlaczego to Sara śmieje się i myśli: Czy naprawdę będę mogła rodzić, gdy już się zestarzałam? Czy jest coś, co byłoby niemożliwe dla Pana?” (Rdz 18,13-14).

Obraz jest wyjaśniany nieco dalej: „Potem ludzie ci odeszli i skierowali się ku Sodomie. Abraham zaś szedł z nimi, aby ich odprowadzić, a Pan mówił sobie: Czyż miałbym zataić przed Abrahamem to, co zamierzam uczynić?” (Rdz 18,16-17). Nieco dalej dowiadujemy się, że ci ludzie – to aniołowie w ludzkiej postaci: „Owi dwaj aniołowie przybyli do Sodomy wieczorem, kiedy to Lot siedział w bramie Sodomy. Gdy Lot ich ujrzał, wyszedł naprzeciw nich i oddawszy im pokłon do ziemi rzekł: Raczcie, panowie moi, zajść do domu sługi waszego na nocleg; obmyjcie sobie nogi. a rano pójdziecie w dalszą drogę” (Rdz 19,1-2). Abraham widzi więc Boga w towarzystwie dwóch aniołów. Możliwe, że Jezus nawiązuje do tego epizodu w słowach: „Abraham, ojciec wasz, rozradował się z tego, że ujrzał mój dzień - ujrzał [go] i ucieszył się. Na to rzekli do Niego Żydzi: Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś? Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, JA JESTEM” (J 8,56-58). Już wtedy, Abraham mógł widzieć Boga w osobie Słowa, w ludzkiej postaci, jaką później przyjąło na siebie Słowo.

Bóg objawia się też Izajaszowi w ludzkiej postaci: „W roku śmierci króla Ozjasza ujrzałem Pana siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał świątynię. Serafiny stały ponad Nim; każdy z nich miał po sześć skrzydeł; dwoma zakrywał swą twarz, dwoma okrywał swoje nogi, a dwoma latał. I wołał jeden do drugiego: Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały” (Iz 6,1-3). Jan tak mówi o Jezusie: „Chociaż jednak uczynił On przed nimi tak wielkie znaki, nie uwierzyli w Niego, aby się spełniło słowo proroka Izajasza, który rzekł: Panie, któż uwierzył naszemu głosowi? A ramię Pańskie komu zostało objawione? Dlatego nie mogli uwierzyć, ponieważ znów rzekł Izajasz: Zaślepił ich oczy i twardym uczynił ich serce, żeby nie widzieli oczami oraz nie poznali sercem i nie nawrócili się, ażebym ich uzdrowił. Tak powiedział Izajasz, ponieważ ujrzał chwałę Jego i o Nim mówił” (J 12,37-41). Jan mówi o Jezusie, którego chwałę oglądał Izajasz.


Iz 11,1-5

Jeszcze innym sposobem manifestacji Trójcy w ST jest oddziaływanie Ducha Bożego – też jakoś odróżnionego od Boga – na człowieka, który jest odległym potomkiem Jessego: „I wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej. Upodoba sobie w bojaźni Pańskiej. Nie będzie sądził z pozorów ni wyrokował według pogłosek; raczej rozsądzi biednych sprawiedliwie i pokornym w kraju wyda słuszny wyrok. Rózgą swoich ust uderzy gwałtownika, tchnieniem swoich warg uśmierci bezbożnego. Sprawiedliwość będzie mu pasem na biodrach, a wierność przepasaniem lędźwi”. Tą różdżką jest Jezus – Syn Dawida (por. Mt 22,41-45) i na Nim spoczywa Duch Święty (por. J 1,31-34). To On otrzymuje pełnię darów Ducha Świętego. Służą Mu one do wymierzenia sprawiedliwości na ziemi. To On uderza i unicestwia bezbożnego mocą swojego Ducha (por. 2 Tes 2,7-8).


Mdr 7,24-28

Jak wspominaliśmy – Mądrość i Jej Duch są innym sposobem objawiania się Trójcy w pismach ST. Mądrość może być też identyfikowana z Duchem Prawdy: „Mądrość bowiem jest ruchliwsza od wszelkiego ruchu i przez wszystko przechodzi, i przenika dzięki swej czystości. Jest bowiem tchnieniem mocy Bożej i przeczystym wypływem chwały Wszechmocnego, dlatego nic skażonego do niej nie przylgnie. Jest odblaskiem wieczystej światłości, zwierciadłem bez skazy działania Boga, obrazem Jego dobroci. Jedna jest, a wszystko może, pozostając sobą, wszystko odnawia, a przez pokolenia zstępując w dusze święte, wzbudza przyjaciół Bożych i proroków. Bóg bowiem miłuje tylko tego, kto przebywa z Mądrością”. To Duch zstępuje do dusz świętych, to On jest natchnieniem „przyjaciół Bożych i proroków”.

Ten wspaniały tekst o Mądrości jest wykorzystany przez List do Hebrajczyków do przedstawienia Jezusa: „Ten [Syn], który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi, a dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach” (Hbr 1,3).

Prz 8,22-31

Księga Przysłów przedstawia działanie Mądrości, w której Bóg stwarza wszechświat, której radością jest być z ludźmi przez Niego stworzonymi: „Pan mnie stworzył, swe arcydzieło, jako początek swej mocy, od dawna, od wieków jestem stworzona, od początku, nim ziemia powstała. Przed oceanem istnieć zaczęłam, przed źródłami pełnymi wody; zanim góry zostały założone, przed pagórkami zaczęłam istnieć; nim ziemię i pola uczynił - początek pyłu na ziemi. Gdy niebo umacniał, z Nim byłam, gdy kreślił sklepienie nad bezmiarem wód, gdy w górze utwierdzał obłoki, gdy źródła wielkiej otchłani umacniał, gdy morzu stawiał granice, by wody z brzegów nie wyszły, gdy kreślił fundamenty pod ziemię. Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim, igrając na okręgu ziemi, znajdując radość przy synach ludzkich”. Tą Mądrością jest według Pawła – Chrystus: „Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących. Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą” (1 Kor 1,21-24).


Prz 1,20-23

Jednym ze sposobów objawiania się Trójcy w ST jest obraz Mądrości – jakoś różnej od Boga, który ją posyła do ludzi: „Mądrość woła na ulicach, na placach głos swój podnosi; nawołuje na drogach zgiełkliwych, w bramach miejskich przemawia: Dokądże głupcy mają kochać głupotę, szydercy miłować szyderstwo, a nierozumni pogardzać nauką? Powróćcie do moich upomnień, udzielę wam ducha mojego, nauczę was moich zaleceń”. Z NT wiemy, że to Jezus jest tą Mądrością, udziela nam swojego Ducha – Ducha Prawdy (por. J 14,16-17), aby nas prowadził do prawdziwej mądrości.


Ps 2,1-3

Kolejny obraz, to walka Boga i Jego Syna Jezusa Chrystusa przeciw różnego rodzaju buntownikom: „Dlaczego narody się buntują, czemu ludy knują daremne zamysły? Królowie ziemi powstają i władcy spiskują wraz z nimi przeciw Panu i przeciw Jego Pamazańcowi: Stargajmy Ich więzy i odrzućmy od siebie Ich pęta!” Pewną odpowiedzią na ten bunt jest triumf Słowa Bożego z Apokalipsy świętego Jana: „Potem ujrzałem niebo otwarte: a oto - biały koń, a Ten, co na nim siedzi, zwany Wiernym i Prawdziwym, oto sprawiedliwie sądzi i walczy. Oczy Jego jak płomień ognia, a wiele diademów na Jego głowie. Ma wypisane imię, którego nikt nie zna prócz Niego. Odziany jest w szatę we krwi skąpaną, a imię Jego nazwano: Słowo Boga. A wojska, które są w niebie, towarzyszyły Mu na białych koniach - wszyscy odziani w biały, czysty bisior. A z Jego ust wychodzi ostry miecz, by nim uderzyć narody: On paść je będzie rózgą żelazną i On wyciska tłocznię wina zapalczywego gniewu Wszechmogącego Boga” (Ap 19,11-15).


Wj 3,1-6

Bardzo tajemniczymi obrazami Trójcy są manifestacje Anioła Pańskiego: „Gdy Mojżesz pasał owce swego teścia, Jetry, kapłana Madianitów, zaprowadził [pewnego razu] owce w głąb pustyni i przyszedł do góry Bożej Horeb. Wtedy ukazał mu się Anioł Pański w płomieniu ognia, ze środka krzewu. Mojżesz widział, jak krzew płonął ogniem, a nie spłonął od niego. Wtedy Mojżesz powiedział do siebie: Podejdę, żeby się przyjrzeć temu niezwykłemu zjawisku. Dlaczego krzew się nie spala? Gdy zaś Pan ujrzał, że Mojżesz podchodził, żeby się przyjrzeć, zawołał Bóg do niego ze środka krzewu: Mojżeszu, Mojżeszu! On zaś odpowiedział: Oto jestem. Rzekł mu Bóg: Nie zbliżaj się tu! Zdejm sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą. Powiedział jeszcze Pan: Jestem Bogiem ojca twego, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba. Mojżesz zasłonił twarz, bał się bowiem zwrócić oczy na Boga”. W pierwszym momencie widzimy Anioła Pańskiego: mal'ak jhwh w płomieniu ognia. W drugim momencie to JHWH widzi Mojżesza i Bóg 'Elohim woła do Mojżesza ze środka krzewu, a więc z miejsca, gdzie uprzednio był Anioł Pański.

Widoczny jest Anioł, a słyszalny jest Bóg, który mówi do Mojżesza. Możliwe, że w tym obrazie ujawnia się Syn Boży, przez którego działa i mówi Jego Ojciec – podobnie jak w J 14,9-11: „Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie - wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła!”


Ml 3,1

Bóg mówi przez proroka Malachiasza: „Oto Ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną, a potem nagle przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza, którego pragniecie. Oto nadejdzie, mówi Pan Zastępów”. Jest to obraz przyjścia Jezusa, poprzedzonego przez Jana Chrzciciela, o którym Jezus mówi jak o Aniele (tekst grecki używa słowa angelos, co można przetłumaczyć przez „anioł”): „Gdy zaś oni odchodzili, począł Jezus mówić do rzesz o Janie: Coście wyszli na pustynię widzieć? Trzcinę chwiejącą się od wiatru? Ale coście wyszli widzieć? Człowieka w miękkie szaty obleczonego? Oto ci, co w miękkie szaty się ubierają, w domach królewskich są. Ale coście wyszli widzieć? Proroka? Zaiste powiadam wam: I więcej niż proroka. Ten jest bowiem, o którym napisano: Oto ja posyłam Anioła mego przed obliczem twoim, który zgotuje drogę twą przed tobą”3 (Mt 11,7-10). Bóg mówi o sobie, bo przychodzi w Boskiej Osobie Jezusa. Jan Chrzciciel uprzedza, że Pan, którego oczekują i Anioł Przymierza to Jezus. Wskazuje na to następujący tekst: „A gdy widział, że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? Wydajcie więc godny owoc nawrócenia, a nie myślcie, że możecie sobie mówić: Abrahama mamy za ojca, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi. Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym” (Mt 3,7-12).


Obrazy Trójcy Przenajświętszej w Nowym Testamencie


Łk 1,30-35

Mówi Archanioł Gabriel: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca. Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym”. Bóg występuje tu jako Najwyższy, jako Ojciec Jezusa, który jest Synem Bożym. Duch Święty jest nazywany mocą Najwyższego – i to On zstępuje na Maryję.


Mt 3,16-17

Opowiada Mateusz: „A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie”. Bóg Ojciec mówi o swoim Synu: „Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie”. Jezus widzi otwarte niebiosa i Ducha Świętego do Niego przychodzącego.

Jan Chrzciciel przedstawia to nieco inaczej: „Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym” (J 1,32-34). On słyszy Ojca, który go oświeca: „Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. W ten sposób rozpoznaje on Jezusa – Syna Bożego. On widzi Ducha i wie od Ojca, że Jezus chrzci Duchem Świętym, że w mocy Ducha buduje On Królestwo Boże.


Łk 9,28-36

W jakieś osiem dni po tych mowach wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie. Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwóch mężów, stojących przy Nim. Gdy oni odchodzili od Niego, Piotr rzekł do Jezusa: Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza. Nie wiedział bowiem, co mówi. Gdy jeszcze to mówił, zjawił się obłok i osłonił ich; zlękli się, gdy [tamci] weszli w obłok. A z obłoku odezwał się głos: To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie! W chwili, gdy odezwał się ten głos, Jezus znalazł się sam. A oni zachowali milczenie i w owym czasie nikomu nic nie oznajmiali o tym, co widzieli”.

Najważniejszy jest oczywiście Ojciec, który przedstawia Jezusa Apostołom: „To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!” O Duchu Świętym możemy mówić w charyzmacie prorockim Mojżesza i Eliasza, którzy mówią z Jezusem o Jego męce. To Duch napełnia chwałą Mojżesza, Eliasza i Jezusa (por. Łk 9,31.32). To On jest twórcą obłoku, który zwiastuje obecność Boga. Połączenie chwały z obłokiem widzimy w Wj 24,15-18: „Gdy zaś Mojżesz wstąpił na górę, obłok ją zakrył. Chwała Pana spoczęła na górze Synaj, i okrywał ją obłok przez sześć dni. W siódmym dniu [Pan] przywołał Mojżesza z pośrodka obłoku. A wygląd chwały Pana w oczach Izraelitów był jak ogień pożerający na szczycie góry. Mojżesz wszedł w środek obłoku i wstąpił na górę. I pozostał Mojżesz na górze przez czterdzieści dni i przez czterdzieści nocy”. Chwała Mojżesza, Eliasza i Jezusa jest widoczna w ich zewnętrznym przemienieniu: „Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło” (Mt 17,1-2).


Nauczanie Pisma o Bogu Ojcu

Łk 11,9-13

Mówi Jezus o Ojcu: „I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą”. Bóg Ojciec jest tu przedstawiony na tle ludzkich, dobrych ojców. O ile oni są przedstawieni w darach materialnych, w pokarmach dla dzieci, o tyle Ojciec jest ukazany przez Jezusa jako dający Ducha Świętego – paralelny tekst Mateusza mówi: „Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą” (Mt 7,11).


J 5,17-23

Nieco inaczej Jezus przedstawia Ojca w swojej apologii: „Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam. Dlatego więc usiłowali Żydzi tym bardziej Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu. W odpowiedzi na to Jezus im mówił: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Syn nie mógłby niczego czynić sam od siebie, gdyby nie widział Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni. Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co On sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili. Albowiem jak Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia, tak również i Syn ożywia tych, których chce. Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał”. Przede wszystkim ukazuje Go jako działającego. Bóg często był wyobrażany w sposób statyczny – na przykład, jako siedzący na tronie „Potem ujrzałem wielki biały tron i na nim Zasiadającego, od którego oblicza uciekła ziemia i niebo, a miejsca dla nich nie znaleziono” (Ap 20,11). Jezus ukazuje Go jako działającego i wskazuje na swoją działalność jako na konsekwencję działania Ojca: „Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam”. Ojciec nie jest ograniczony w swoim działaniu przez przepis odpoczynku szabatowego i Jezus podobnie. Mówi On: „To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest panem szabatu” (Mk 2,27-28).

Działanie Jezusa wynika z działania Ojca: „Syn nie mógłby niczego czynić sam od siebie, gdyby nie widział Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni”. Wynika to ze wzajemnego przenikania Osób Ojca i Syna. Mówi Jezus: „Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to Mi nie wierzcie! Jeżeli jednak dokonuję, to choćbyście Mnie nie wierzyli, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu” (J 10,37-38). Ojciec nie jest kimś zewnętrznym wobec Syna. Jest i żyje w Synu. Podobnie – Syn, żyje i działa w Ojcu. Pierwszeństwo przysługuje Ojcu i dlatego Jezus mówi: „Syn nie mógłby niczego czynić sam od siebie, gdyby nie widział Ojca czyniącego”. Ojciec jest Nauczycielem Syna: „Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co On sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu”. Jezus jest świadom miłości Ojca i ufa Jego prowadzeniu. Ojciec przekazuje Mu swoją władzę nad życiem, nad wymiarem sprawiedliwości, ale wymaga od nas uznania Jego bóstwa i oddawania Mu czci równej Ojcu: „Albowiem jak Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia, tak również i Syn ożywia tych, których chce. Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał”.


J 14,6-11

Apostoł Tomasz pyta Jezusa: „Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?” (J 14,5). „Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście. Rzekł do Niego Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. Odpowiedział mu Jezus: Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie - wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła!” Jezus jest jedyną drogą prowadzącą do Ojca. Jest żywą prawdą o zmieniającej się rzeczywistości. W danym momencie Jezus pokazuje jak iść, co robić. Jezus chce miłości do siebie i do innych. Prowadzi do intensywnego życia wewnętrznego, do nauki, do modlitwy. Prowadzi do życia w Duchu Prawdy. Mówi: „Jeśli Mnie poznaliście, i Ojca mojego poznacie”. Poznawanie Jezusa prowadzi więc do poznania Ojca. Mówi też: „Poznajecie Go i widzieliście Go”. Poznajemy Go w Jezusie i widzimy Go w Jezusie. Jezus mówi: „Kto Mnie zobaczył, zobaczył Ojca” – Ojciec nie ukrywa się w Jezusie – On się w Nim objawia.

Mówi do Filipa: „Nie wierzysz, że Ja w Ojcu, a Ojciec we Mnie jest?” Pomaga nam to odkrywać Ojca w sposób maksymalnie prosty – w Jezusie. Jezus jest w Ojcu, działa w Nim i dzięki Niemu: „Syn nie mógłby niczego czynić sam od siebie, gdyby nie widział Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni. Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co On sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili” (J 5,19-20). Sądzi sprawiedliwie dzięki Ojcu: „Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Tak, jak słyszę, sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy; nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał” (J 5,30). Ojciec jest w Jezusie i w Nim działa: „Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie - wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła!” (J 14,10-11).


Nauczanie Pisma o Synu Bożym

J 1,1-5

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła”. Jezus jest Słowem Bożym. Jest Bogiem. Całe stworzenie dokonuje się przez Niego. W Nim jest życie, które dla nas jest światłością. Jezus wzywa do wiary w siebie, w światłość. Dzięki Niemu możemy stać się „synami światłości”: „Jeszcze przez krótki czas przebywa wśród was światłość. Chodźcie, dopóki macie światłość, aby was ciemność nie ogarnęła. A kto chodzi w ciemności, nie wie, dokąd idzie. Dopóki światłość macie, wierzcie w światłość, abyście byli synami światłości” (J 12,35-36).


J 1,14

Mówi Jan: „ A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy”. Jezus jest wcielonym Słowem Bożym, Jednorodzonym Synem Bożym. Jan mówi o Jego chwale, o bóstwie, które objawiał swoimi cudami. Jezus jest pełen łaski, chrzci Duchem Świętym (por. J 1,33-34), przemienia ludzi, którzy o to proszą. Jest pełen prawdy. Objawia prawdę o swoim Ojcu i o Duchu Prawdy.


J 6,51-57

Mówi Jezus w synagodze w Kafarnaum: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata. Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: Jak On może nam dać [swoje] ciało do spożycia? Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie”. Jezus jest chlebem żyjącym, bo jest Życiem (por. J 14,6). Zstąpił z nieba zstając się człowiekiem i jest w niebie będąc zjednoczonym z Ojcem (por. J 14,11). Karmienie się Jezusem prowadzi do życia wiecznego. Jezus ofiarowuje swoje Ciało za życie świata, to znaczy za uwolnienie ludzi od zła, o zbawienie za pomocą wiary w Niego: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16). Jezus ostrzega swoich przeciwników: „Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie”, bo jedynym źródłem prawdziwego życia jest Jezus. Rezygnacja z Jezusa jest rezygnacją z życia. Jak mówi do Żydów Paweł: „Należało głosić słowo Boże najpierw wam. Skoro jednak odrzucacie je i sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan. Tak bowiem nakazał nam Pan: Ustanowiłem Cię światłością dla pogan, abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi. Poganie słysząc to radowali się i wielbili słowo Pańskie, a wszyscy, przeznaczeni do życia wiecznego, uwierzyli” (Dz 13,46-48).

Przez komunię świętą łączymy się z Jezusem: „Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim”. Trwanie w Jezusie zapewnia nam bezpieczeństwo, bo On jest naszym Obrońcą, zapewnia nam dostęp do prawdy, bo On jest Prawdą. On trwa w nas. Napełnia nas Duchem Świętym, a przez Niego miłością i prawdą. Jezus żyje dla Ojca. Mówi do uczniów: „Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który Mnie posłał, i wykonać Jego dzieło” (J 4,34). Dzięki komunii świętej zaczynamy żyć dla Jezusa, bo On wyzwala nas od egoizmu i daje nam miłość do Boga i bliźniego.


J 10,24-38

W świątyni „Obstąpili go więc żydzi, i rzekli mu: Dokądże duszę naszą w zawieszeniu trzymać będziesz? Jeśli ty jesteś Chrystusem, powiedz nam otwarcie. Odpowiedział im Jezus: Powiadam wam, a nie wierzycie; sprawy, które ja czynię w imię Ojca mego, te o mnie świadectwo dają. Ale wy nie wierzycie bo nie jesteście z owiec moich. Owce moje słuchają głosu mego; a ja je znam, i idą za mną. Ja im daję życie wieczne: i nie zginą na wieki, i nikt nie wydrze ich z ręki mojej. To, co mi dał Ojciec mój, większe jest nad wszystko; a nikt nie może wydrzeć z rąk Ojca mego. Ja i Ojciec jedno jesteśmy. Przeto Żydzi porwali kamienie, aby go ukamienować. Odpowiedział im Jezus: Wiele dobrych uczynków ukazałem wam od Ojca mego; za który z tych uczynków kamienujecie mnie? Odpowiedzieli mu żydzi: Za dobry uczynek nie kamienujemy cię, ale za bluźnierstwo; i że ty, będąc człowiekiem, czynisz sam siebie Bogiem. Odpowiedział im Jezus: Czy nie jest napisane w Zakonie waszym: Że Ja rzekłem: bogami jesteście? Jeżeli tych nazwał bogami, do których stała się mowa Boża a Pisma zmienić nie można o mnie, którego Ojciec poświęcił, i posłał na świat, wy mówicie: Że bluźnisz, ponieważ rzekłem: Jestem Synem Bożym? Jeśli nie czynię dzieł Ojca mego, nie wierzcie mi. Ale jeśli czynię, chociażbyście mnie wierzyć nie chcieli, uczynkom wierzcie, abyście poznali, i uwierzyli, że Ojciec jest we mnie, a ja w Ojcu”4.

Na pytanie: „Czy Ty jesteś Chrystusem?” – Jezus odpowiada: „Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie”. Jezus odpowiada czynami – ale oni nie widzą, czy nie chcą widzieć (por. J 9,39-41). Podobnie, Jezus odpowiada uczniom Jana Chrzciciela: „Jan zaś, gdy usłyszał w więzieniu o dziełach Chrystusa, posławszy dwóch uczniów swoich, rzekł mu: Tyś jest, który ma przyjść, czyli innego czekamy? A odpowiadając Jezus, rzekł im: Idźcie, donieście Janowi, coście słyszeli i widzieli: Ślepi widzą, chromi chodzą, trędowaci bywają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim ewangelię opowiadają. A błogosławiony jest, który się ze mnie nie zgorszy”5. Wspaniałe cuda Jezusa świadczą o Jego mesjańskiej godności. Trudne są słowa Jezusa: „błogosławiony jest, który się ze mnie nie zgorszy” – bo wielu popadło w dobrowolne zaślepienie, w bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu: „Wówczas przyprowadzono Mu opętanego, który był niewidomy i niemy. Uzdrowił go, tak że niemy mógł mówić i widzieć. A wszystkie tłumy pełne były podziwu i mówiły: Czyż nie jest to Syn Dawida? Lecz faryzeusze, słysząc to, mówili: On tylko przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy” (Mt 12,22-24). Również na terenie świątyni Jezus ma do czynienia z dobrowolnym zaślepieniem swoich przeciwników: „Ale wy nie wierzycie bo nie jesteście z owiec moich”. Największe nawet cuda nie przymuszają do wiary. Jezus podkreśla konieczność łaski wiary. Mówi do Apostołów: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16,15-16).

Mówi dalej Jezus: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy”. W ten sposób zapewnia o bezpieczeństwie dla swoich owiec, którym obiecuje życie wieczne: „Owce moje słuchają głosu mego; a ja je znam, i idą za mną. Ja im daję życie wieczne: i nie zginą na wieki, i nikt nie wydrze ich z ręki mojej”. Przeciwnicy Jezusa oskarżają Go o bluźnierstwo i chcą Go ukamienować: „Za dobry uczynek nie kamienujemy cię, ale za bluźnierstwo; i że ty, będąc człowiekiem, czynisz sam siebie Bogiem”.

Ciekawa jest odpowiedź Jezusa na ten zarzut: „Czy nie jest napisane w Zakonie waszym: Że Ja rzekłem: bogami jesteście?” Jest to nawiązanie do Ps 82,6: „Ja rzekłem: Jesteście bogami i wszyscy - synami Najwyższego”. Te zdumiewające słowa wypowiedziane przez Boga wskazują na niewyobrażalną godność i odpowiedzialność człowieka: „Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi! Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę” (Rdz 1,26-27). Tytułu „Bóg” używa Pan w odniesieniu do Mojżesza: „Pan odpowiedział Mojżeszowi: Oto Ja uczynię cię jakby Bogiem faraona, a Aaron, brat twój, będzie twoim prorokiem. Ty powiesz mu wszystko, co ci rozkażę, a Aaron, brat twój, będzie przemawiał do faraona, ażeby wypuścił Izraelitów ze swego kraju” (Wj 7,1-2). Ten tytuł wskazuje na bliski związek Mojżesza z Bogiem, który go posyła.

Mówi dalej Jezus: „Jeśli nie czynię dzieł Ojca mego, nie wierzcie mi. Ale jeśli czynię, chociażbyście mnie wierzyć nie chcieli, uczynkom wierzcie, abyście poznali, i uwierzyli, że Ojciec jest we mnie, a ja w Ojcu”. To czyny Jezusa, Jego wspaniałe cuda są dowodem Jego Bóstwa. Mówi o Ojcu, że jest w Nim. Jest w Nim i w Nim działa. Mówi do Filipa: „Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł”. Ojciec jest podstawą działalności Jezusa. On sam trwa w Ojcu i dzięki temu może skutecznie działać: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Syn nie mógłby niczego czynić sam od siebie, gdyby nie widział Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni. Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co On sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili” (J 5,19-20). Trwając w Ojcu może poznawać i realizować wolę Ojca: „Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Tak, jak słyszę, sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy; nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał” (J 5,30).


Nauczanie Pisma o Duchu Świętym

Ez 36,24-28

Przez proroka Ezechiela, Bóg przepowiada przyszłą odnowę ludzi w Duchu Świętym: „Zabiorę was spośród ludów, zbiorę was ze wszystkich krajów i przyprowadzę was z powrotem do waszego kraju, pokropię was czystą wodą, abyście się stali czystymi, i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych bożków. I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali. Wtedy będziecie mieszkać w kraju, który dałem waszym przodkom, i będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem”. Woda może być zapowiedzią chrztu świętego. O nowym sercu i o nowym duchu pisał Ezechiel już wcześniej: „Odrzućcie od siebie wszystkie grzechy, któreście popełniali przeciwko Mnie, i utwórzcie sobie nowe serce i nowego ducha. Dlaczego mielibyście umrzeć, domu Izraela?” (Ez 18,31). Nowe serce – to może zmiana relacji z ludźmi – z wrogości do przyjaźni, z oskarżania do współczucia. To przejście od serca kamiennego do serca cielesnego. W mocy Ducha Świętego jest to możliwe. Zmiana ducha (nie duszy, której nie można zmienić) – to przejście od ducha świata, jego religii, ideologii, kultury do Ducha Świętego jako źródła natchnienia, myśli – w Duchu Świętym jest to również możliwe.


Jl 3,1-2

Bóg przez proroka Joela przedstawia powszechne wylanie Ducha – jasno odróżnionego od Boga, który Go wylewa: „I wyleję potem Ducha mego na wszelkie ciało, a synowie wasi i córki wasze prorokować będą, starcy wasi będą śnili, a młodzieńcy wasi będą mieli widzenia. Nawet na niewolników i niewolnice wyleję Ducha mego w owych dniach”. Jest to dar proroctwa dla poznawania Boga i objawionej przez Niego prawdy. Piotr wykorzystuje ten tekst do przedstawienia cudu Zesłania Ducha Świętego: „Ci ludzie nie są pijani, jak przypuszczacie, bo jest dopiero trzecia godzina dnia, ale spełnia się przepowiednia proroka Joela: W ostatnich dniach - mówi Bóg - wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało, i będą prorokowali synowie wasi i córki wasze, młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy - sny. Nawet na niewolników i niewolnice moje wyleję w owych dniach Ducha mego, i będą prorokowali” (Dz 2,15-18). Podobnie mówi Księga Mądrości: „Któż poznał Twój zamysł, gdyś nie dał Mądrości, nie zesłał z wysoka Świętego Ducha swego?” (Mdr 9,17).


Lb 11,16-17

Ciekawy jest tekst o charyzmatycznym natchnieniu pomocników Mojżesza: „Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: Zwołaj mi siedemdziesięciu mężów spośród starszych Izraela, o których wiesz, że są starszymi ludu i nadzorcami, i przyprowadź ich do Namiotu Spotkania; niech tam staną razem z tobą. Wtedy Ja zstąpię i będę z tobą mówił; wezmę z ducha, który jest w tobie, i dam im, i będą razem z tobą dźwigać ciężar ludu, a ty go sam już więcej nie będziesz musiał dźwigać”. Mojżesz jest prowadzony przez Ducha Świętego, ale jest samotny wobec swojego ludu. Bóg daje Ducha siedemdziesięciu mężom, by w jednym Duchu prowadzili Izrael.


J 1,32-34

Jan dał takie świadectwo: Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym”. Jan Chrzciciel dowiaduje się od Boga Ojca jak rozpoznać Syna Bożego: „Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Jan jest tego świadkiem: „A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie” (Mt 3,16-17). Jezus otrzymuje Ducha i zaprasza do chrztu w Duchu: „W ostatnim zaś, najbardziej uroczystym dniu święta, Jezus stojąc zawołał donośnym głosem: Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie - niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza” (J 7,37-38). Myślę, że Pismo pozwala nam dostrzec dwa różne działania Ducha z woli Jezusa. Przed swoją Męką, Jezus w mocy Ducha uzdrawia, uwalnia od złych duchów, naucza – buduje w ten sposób Królestwo Niebios. Mówi: „Lecz jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło do was królestwo Boże” (Mt 12,28).

Po swoim Zmartwychwstaniu natomiast: „Kazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca: Słyszeliście o niej ode Mnie - [mówił] - Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym” (Dz 1,4-5). To, co dokonuje się w Dzień Pięćdziesiątnicy – to przemiana uczniów Jezusa, umożliwiająca im odważną ewangelizację w mocy przemieniającego ich Ducha Świętego.


J 14,16-17.26; 15,26; 16,7-15

W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus objawia swoim uczniom postać Ducha Prawdy – Obrońcy: „Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie”. Grecki rzeczownik parakletos oddany w BT przez „Pocieszyciel” ma podstawowe znaczenia: Obrońca i Pomocnik. Jezus, który jest Bogiem nie posyła nam bezpośrednio Ducha Świętego, ale obiecuje modlitwę za tych, którzy Go miłują i wypełniają Jego wolę (por. J 14,15). To Ojciec daje Obrońcę. Broni On nas przed kłamstwem i duchem kłamstwa, o którym Jezus mówi: „Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa” (J 8,44). Broni nas przed duchem świata (por. 1 Kor 2,12), o którym Jan pisze: „Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie! Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki” (1 J 2,15-17). Jest to obrona w prawdzie, bo jest On Duchem Prawdy – Duchem Jezusa, który jest Prawdą (por. J 14,6).

Trójca jest widoczna w kolejnym tekście objawiającym Obrońcę: „A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem” (J 14,26). To Ojciec posyła Ducha, ale w imieniu Jezusa, to znaczy dla Niego, ze względu na Jego modlitwę. Duch Święty – nasz Obrońca jest naszym Nauczycielem i prowadzi nas do pełnego poznawania Jezusa i Jego nauczania.

Kolejny tekst ukazuje Ducha w Jego roli Świadka: „Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie”. To od Ojca pochodzi Duch Prawdy, ale to Jezus posyła Go od Ojca. Misją Ducha jest świadectwo o Jezusie, prowadzenie ludzi wszelkich czasów do Jezusa w działalności Kościoła.

Największym tekstem w tej rodzinie jest J 16,7-15: „Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was. On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. O grzechu - bo nie wierzą we Mnie; o sprawiedliwości zaś - bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; wreszcie o sądzie - bo władca tego świata został osądzony. Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi”.

Jest to kolejny obraz współdziałania Ojca, Syna i Ducha Świętego. Jezus przekonuje Apostołów o pożytku swojego odejścia z tego świata do Ojca. Jest to wręcz konieczne, by mógł posyłać nam Obrońcę – Ducha Prawdy. Duch przekonuje świat – również teraźniejszy o podstawowym grzechu – jakim jest niewiara w Jezusa – jedynego, który może nas zbawić, jak mówi Piotr do swoich sędziów: „On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4,11-12). Duch Prawdy przekonuje nas o sprawiedliwości – bo już nie widzimy Jezusa, o sądzie, bo władca świata, to znaczy niewierzących w Jezusa, jest osądzony i dla ludzi jemu poddanych nie ma żadnego usprawiedliwienia.

Jezus mówi, że Duch Prawdy prowadzi nas w całej prawdzie (inny wariant tekstowy mówi o prowadzeniu do całej prawdy). On zna całą prawdę i do niej może nas prowadzić. Ciekawa jest argumentacja Jezusa. Stwierdza, że wszystko, co ma Ojciec do Niego należy, a Duch słucha Go i objawia nam przyszłość.


J 4,23-24

Mówi Jezus do Samarytanki: „Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest duchem: potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie”. Jezus zna Ojca i wie, w jaki sposób Duch Święty może wpłynąć na naszą pobożność. Każda forma naszej modlitwy może być przez Niego natchniona, przemieniona. On daje miłość, radość, pokój (por. Ga 5,22). Bez Niego modlitwa staje się martwa, formalna, nieautentyczna.

Jezus podkreśla rolę prawdy w naszych relacjach z Ojcem. Ostrzegał przed zakłamaniem modlitwy: „Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie” (Mt 6,5-8).


Teksty przedstawiające łącznie osoby Ojca, Syna i Ducha Świętego

Mt 28,19

Tekstem najwyraźniej ukazującym tajemnicę Trójcy są słowa: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”. Tekst grecki jest silniejszy bo stwierdza: „uczyńcie uczniami wszystkie narody” – nie chodzi więc o proste nauczanie, ale o wprowadzanie do kategorii uczniów Jezusa, którzy się od Niego uczą, którzy poznają Jego i Jego nauczanie. Osoby Ojca, Syna i Ducha występują tu razem, na jednym poziomie, w jednej naturze wyobrażonej słowem „imię”.


1 P 1,1-2

Piotr, apostoł Jezusa Chrystusa, do wybranych, przybyszów wśród rozproszenia w Poncie, Galacji, Kapadocji, Azji i Bitynii, którzy wybrani zostali według tego, co przewidział Bóg Ojciec, aby w Duchu zostali uświęceni, skłonili się do posłuszeństwa i pokropieni zostali krwią Jezusa Chrystusa. Łaska wam i pokój niech będą udzielone obficie!” Piotr pisze do chrześcijan wybranych przez Boga Ojca, uświęconych w Duchu, a pokropionych krwią Jezusa – i w ten sposób przedstawia trzy Osoby Trójcy Przenajświętszej.


2 Kor 13,13

Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi!” To kolejny tekst ukazujący Trójcę w Jej działaniu. Paweł łączy Jezusa z łaskami, które otrzymujemy, Ojca ukrytego pod ogólnym terminem „Bóg” i Ducha Świętego, któremu przypisuje termin koinonia. To słowo wskazuje na wspólnotę, łączność z Ojcem i Synem. Pisze Jan: „Myśmy je widzieli, o nim świadczymy i głosimy wam życie wieczne, które było w Ojcu, a nam zostało objawione - oznajmiamy wam, cośmy ujrzeli i usłyszeli, abyście i wy mieli współuczestnictwo z nami. A mieć z nami współuczestnictwo znaczy: mieć je z Ojcem i Jego Synem Jezusem Chrystusem” (1 J 1,2-3). BT oddaje tutaj termin koinonia za pomocą słowa „współuczestnictwo”. To Duch Święty jest tym, który łączy, jednoczy nas z Trójcą Przenajświętszą.


1 Kor 12,4-6

Pisze Paweł o duchowych darach: „Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich”. Rozróżnia tu łaski rozdzielane przez Ducha i posługiwania rozdzielane przez Syna – ukrytego pod terminem „Pan”, i działania udzielane przez Ojca – ukrytego pod terminem „Bóg”.


Ef 4,3-6

Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich”. Mamy żyć w jednym Duchu, w pokoju, który jest jednym z Jego owoców (por. Ga 5,22). Powołanie jest źródłem naszej wspólnej nadziei na życie w Bogu. Jeden jest Pan, to znaczy Jezus. Mówi On Apostołom: „Wy Mnie nazywacie Nauczycielem i Panem i dobrze mówicie, bo nim jestem” (J 13,13). „Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich” – tak wygląda to nauczanie o Trójcy Przenajświętszej.


Podsumowanie

Wybrane teksty Starego Testamentu ukazują Boga, ale jednocześnie wskazują na pytania o Mądrość, o Ducha. Skłaniają do myślenia i do oczekiwania na pełniejsze objawienie się Boga. Nowy Testament – to nauczanie Jezusa o Jego Ojcu, o Duchu Prawdy. To teksty, które formułują wiarę w Ojca i Syna, i Ducha Świętego.


Janusz Maria Andrzejewski OP

1 ST Iª q. 93 a. 4 co.

2 „Uformował JHWH Bóg człowieka – proch z ziemi” – wajjicer jhwh 'elohim et ha'adam 'afar min ha'adamah. Podobnie LXX: kai eplasen ho theos ton anthropon chun apo tes ges.

3 Tłumaczenie Wujka.

4 Tłumaczenie Wujka.

5 Tłumaczenie Wujka.