niedziela, 5 kwietnia 2026

8.04.26

 

8.04.26


Dz 3, 1-10

Piotr wraz z Janem przypatrzywszy się mu powiedział: Spójrz na nas! A on patrzył na nich oczekując od nich jałmużny. Nie mam srebra ani złota - powiedział Piotr - ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź! I ująwszy go za prawą rękę, podniósł go. A on natychmiast odzyskał władzę w nogach i stopach. Zerwał się i stanął na nogach, i chodził, i wszedł z nimi do świątyni, chodząc, skacząc i wielbiąc Boga”. Istotne jest ubóstwo Piotra: „Nie mam srebra ani złota”. Jest jednak wyposażony przez Ducha Świętego w charyzmat wiary i uzdrawiania, w których mówi: „W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź!” Dzięki temu uzdrowieniu nawróciło się około pięciu tysięcy mężczyzn (por. Dz 4,4).


Łk 24, 13-35

Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił. Wszedł więc, aby zostać z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili nawzajem do siebie: Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?” Zmartwychwstały nie daje się od razu rozpoznać. Naucza, komentuje Pismo Święte i dopiero w czasie wspólnego posiłku „otwiera oczy” swoim rozmówcom.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz