piątek, 24 kwietnia 2026

4.05.26

 

4.05.26


Dz 14, 5-18

W Listrze mieszkał pewien człowiek o bezwładnych nogach, kaleka od urodzenia, który nigdy nie chodził. Słuchał on przemówienia Pawła; ten spojrzał na niego uważnie i widząc, że ma wiarę potrzebną do uzdrowienia, zawołał głośno: Stań prosto na nogach! A on zerwał się i zaczął chodzić. Na widok tego, co uczynił Paweł, tłumy zaczęły wołać po likaońsku: Bogowie przybrali postać ludzi i zstąpili do nas! Barnabę nazywali Zeusem, a Pawła Hermesem, gdyż głównie on przemawiał”. Dla Pawła istotne było czynienie dobra w imię Jezusa. Wobec pogan konieczne było przedstawianie Jezusa, Jego śmierci i zmartwychwstania. Cud ma prowadzić do wiary w Jezusa.


J 14, 21-26

Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie. Rzekł do Niego Juda, ale nie Iskariota: Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu? W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać”. Jezus nie objawia się światu, ale wierzącym w Niego uczniom. Tym, którzy Go miłują i zachowują Jego naukę, obiecuje umiłowanie ze strony Ojca i przyjście z Ojcem, by na stałe przebywać w umiłowanym. Istotny jest warunek jaki przedstawia nam Jezus: „Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz