niedziela, 7 lipca 2024

14.07.24

 

14.07.24


Am 7, 12-15

„I rzekł Amazjasz do Amosa: Widzący, idź, uciekaj sobie do ziemi Judy! I tam jedz chleb, i tam prorokuj! A w Betel więcej nie prorokuj, bo jest ono królewską świątynią i królewską budowlą. I odpowiedział Amos Amazjaszowi: Nie jestem ja prorokiem ani nie jestem uczniem proroków, gdyż jestem pasterzem i tym, który nacina sykomory. Od trzody bowiem wziął mnie Pan i rzekł do mnie Pan: Idź, prorokuj do narodu mego, izraelskiego!” Amazjasz zabrania Amosowi prorokować w Betel, boi się, że proroctwa Amosa o śmierci króla, o uprowadzeniu narodu w niewolę mogą się urzeczywistnić. Za próbę walki z prawdą głoszoną przez Boga za pośrednictwem proroka zostaje surowo ukarany. Mówi mu Amos: „Żona twoja w mieście będzie nierządnicą. Synowie zaś i córki twoje od miecza poginą. Ziemię twoją sznurem podzielą. Ty umrzesz na ziemi nieczystej, a Izrael zostanie ze swej ziemi uprowadzony” (Am 7,17).


Ef 1, 3-14

„Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym”. Bóg chce „abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem”. On ma moc obrony nas przed złem. On umacnia nas w dobrem.


Mk 6, 7-13

„Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien! I mówił do nich: Gdy do jakiego domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich! Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali”. Jezus wysyła swoich apostołów na misje i wymaga od nich ubóstwa. Obdarza ich charyzmatami. Dzięki temu: „Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali”.

13.07.24

 

13.07.24


Iz 6, 1-8

Mówi Izajasz: „Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach i mieszkam pośród ludu o nieczystych wargach, a oczy moje oglądały Króla, Pana Zastępów! Wówczas przyleciał do mnie jeden z serafinów, trzymając w ręce węgiel, który kleszczami wziął z ołtarza. Dotknął nim ust moich i rzekł: Oto dotknęło to twoich warg: twoja wina jest zmazana, zgładzony twój grzech. I usłyszałem głos Pana mówiącego: Kogo mam posłać? Kto by Nam poszedł? Odpowiedziałem: Oto ja, poślij mnie!” Izajasz widzi Boga, a jednocześnie zdaje sobie sprawę z nieczystości swoich ust, swojego języka, z nieczystości ust swojego narodu. Serafin wypala jego grzech i Izajasz jest gotów służyć Panu.


Mt 10, 24-33

„Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli”. Straszne jest dobrowolne zło, które może doprowadzić człowieka do piekła. Na szczęście, Jezus nas osłania przed złem.

12.07.24

 

12.07.24


Oz 14, 2-10

„Co ma jeszcze Efraim wspólnego z bożkami? Ja go wysłuchuję i Ja nań spoglądam, Ja jestem jak cyprys zielony i Mnie zawdzięcza swój owoc. Któż jest tak mądry, aby to pojął, i tak rozumny, aby to rozważył? Bo drogi Pańskie są proste: kroczą nimi sprawiedliwi, lecz potykają się na nich grzesznicy”. Konieczne było dla Efraima odejście od bożków, od religii go zniewalających. Drogi Pańskie są proste – nie wymaga On od nas czegoś nadzwyczaj­nego. Wymaga życia w miłości i prawdzie, wymaga wierności wobec przykazań, wobec własnego sumienia.


Mt 10, 16-23

„Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was”. Jezus ostrzega nas przed ludźmi: „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami” (Mt 7,15). Uspokaja nas obietnicą obrony: „nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was”. Duch Prawdy jest Obrońcą, obroni nas w odważnym głoszeniu prawdy.

11.07.24

 

11.07.24


Prz 2, 1-9

„Jeśli, synu, nauki me przyjmiesz i zachowasz u siebie wskazania, ku mądrości nachylisz swe ucho, ku roztropności nakłonisz swe serce, tak, jeśli wezwiesz rozsądek, przywołasz donośnie rozwagę, jeśli szukać jej poczniesz jak srebra i pożądać jej będziesz jak skarbów - to bojaźń Pańską zrozumiesz, osiągniesz znajomość Boga. Bo Pan udziela mądrości, z ust Jego - wiedza, roztropność: dla prawych On chowa swą pomoc, On - tarczą żyjącym uczciwie”. Jesteśmy wezwani do poszukiwania mądrości, do wzywania rozsądku – by zrozumieć bojaźń Pańską – bo grozi nam lekceważenie Boga, czy „tworzenie boga” na obraz i podobieństwo nasze, stosownie do naszych potrzeb psychologicznych, czy socjologicznych. Na szczęście „Pan udziela mądrości, z ust Jego - wiedza, roztropność: dla prawych On chowa swą pomoc, On - tarczą żyjącym uczciwie”.


Mt 19, 27-29

„Wtedy Piotr rzekł do Niego: Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy? Jezus zaś rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy”. Jezus wzywa nas do ufności. On hojnie odpłaca już teraz i obiecuje życie wieczne.

poniedziałek, 1 lipca 2024

10.07.24

 

10.07.24


Oz 10, 1-3. 7-8. 12

„Upadnie Samaria, a król jej jest niby piana na powierzchni wody. Zniszczone będą wyżyny Bet-Awen - grzech Izraela. Ciernie i osty wyrosną na ich ołtarzach. Wtedy powiedzą górom: Przykryjcie nas! a wzgórzom: Padnijcie na nas!” Straszna jest kara dla grzesznej Samarii. Apokalipsa powołuje się na ten fragment Księgi Ozeasza proroka: „A królowie ziemscy, wielmoże i wodzowie, bogacze i możni, i każdy niewolnik, i wolny ukryli się do jaskiń i górskich skał. I mówią do gór i do skał: Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem Zasiadającego na tronie i przed gniewem Baranka, bo nadszedł Wielki Dzień Jego gniewu, a któż zdoła się ostać?” (Ap 6,15-17).



Mt 10, 1-7

„Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości”. Jezus posyła apostołów by uwalniali ludzi od złych duchów i by ich uzdrawiali.

„Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie”. Jezus troszczy się przede wszystkim o tych, którzy spośród Żydów odeszli od Boga. Królestwo Niebios – to panowanie Boga w mocy Ducha Świętego w ludziach wierzących w Jezusa.

9.07.24

 

9.07.24


Oz 8, 4-7. 11-13

„Wiele ołtarzy Efraim zbudował, ale mu służą jedynie do grzechu. Wypisałem im moje liczne prawa, lecz je przyjęli jako coś obcego. Lubią ofiary krwawe i chętnie je składają, lubią też mięso, które wówczas jedzą, lecz Pan nie ma w tym upodobania”. Efraim swoją pobożność kieruje ku bożkom i nie przyjmuje praw Bożych.


Mt 9, 32-38

„Przyprowadzono Mu niemowę opętanego. Po wyrzuceniu złego ducha niemy odzyskał mowę, a tłumy pełne podziwu wołały: Jeszcze się nigdy nic podobnego nie pojawiło w Izraelu! Lecz faryzeusze mówili: Wyrzuca złe duchy mocą ich przywódcy. Tak Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię królestwa i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości”. Uwolnienie od złego ducha przywraca mowę człowiekowi. Jest to wspaniały cud Boży. Faryzeusze w złej woli, bez jakichkolwiek dowodów oskarżają Jezusa o współpracę z przywódcą złych duchów. Jest to oczywisty grzech przeciw Duchowi Świętemu. Jezus mimo takich potwornych oszczerstw kontynuuje głoszenie Ewangelii i uzdrawia ludzi słabych i chorych.

8.07.24

 

8.07.24


Oz 2, 16. 17b-18. 21-22

„I stanie się w owym dniu - wyrocznia Pana - że nazwie Mnie: Mąż mój, a już nie powie: Mój Baal”. Bóg chce być mężem dla Izraela i nie chce być stawiany na równi z bożkami nazywanymi imieniem Baal.

„I poślubię cię sobie [znowu] na wieki, poślubię przez sprawiedliwość i prawo, przez miłość i miłosierdzie. Poślubię cię sobie przez wierność, a poznasz Pana”. Tekst hebrajski mówi tylko o zaręczynach określających relacje z zaręczoną przez sprawiedliwość i prawo. To są poważne zobowiązania.


Mt 9, 18-26

„Wtem jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. Bo sobie mówiła: Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa. Jezus obrócił się, i widząc ją, rzekł: Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła. I od tej chwili kobieta była zdrowa. Gdy Jezus przyszedł do domu zwierzchnika i zobaczył fletnistów oraz tłum zgiełkliwy, rzekł: Usuńcie się, bo dziewczynka nie umarła, tylko śpi. A oni wyśmiewali Go. Skoro jednak usunięto tłum, wszedł i ujął ją za rękę, a dziewczynka wstała”. Jezus nie wskazuje na siebie, ale na wiarę kobiety, która do Niego przyszła: „Twoja wiara cię ocaliła”. Wskrzesza dziewczynkę tak, jakby budził ją ze snu.