piątek, 15 marca 2024

18.03.24

 

18.03.24


Dn 13, 1-9. 15-17. 19-30. 33-62

Prorok Daniel ratuje kobietę niesłusznie oskarżoną o cudzołóstwo: „Wtedy Zuzanna zawołała donośnym głosem: Wiekuisty Boże, który poznajesz to, co jest ukryte, i wiesz wszystko, zanim się stanie. Ty wiesz, że złożyli fałszywe oskarżenie przeciw mnie. Oto umieram, chociaż nie uczyniłam nic z tego, o co mię ci złośliwie obwiniają. A Pan wysłuchał jej głosu. Gdy ją prowadzono na stracenie, wzbudził Bóg świętego ducha w młodzieńcu imieniem Daniel. Zawołał on donośnym głosem: Jestem czysty od jej krwi!” To Duch Święty umożliwia mu przeprowadzenie sprawiedliwego procesu i uratowanie niewinnej Zuzanny.


J 8, 1-11

„Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień. I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił? A ona odrzekła: Nikt, Panie! Rzekł do niej Jezus: I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz!” Jezus nie potępia kobiety, prosi ją tylko: „Idź, a od tej chwili już nie grzesz!”

piątek, 8 marca 2024

17.03.24

 

17.03.24


Jr 31, 31-34

„Lecz takie będzie przymierze, jakie zawrę z domem Izraela po tych dniach - wyrocznia Pana: Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercu. Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi narodem. I nie będą się musieli wzajemnie pouczać jeden mówiąc do drugiego: Poznajcie Pana!” Pan obiecuje Jeremiaszowi nowe prawo, prawo Ducha (por. Rz 8,2), prawo, które będzie zapisane w sercach wierzących w Jezusa.


Hbr 5, 7-9

„Z głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił On gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości. A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają”. Jezus modli się do Ojca i otrzymuje łaskę zmartwychwstania. Uczył się posłuszeństwa, które jest takie trudne. By osiągnąć zbawienie musimy Mu być posłuszni.


J 12, 20-33

„Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec”. Człowiek dla zachowania swojego życia i jego przyjemności gotów jest na nieposłuszeństwo wobec Boga. Bóg musi być dla nas ważniejszy. Za żadną cenę nie wolno nam Go zdradzać.

Jezus mówi o swojej walce ze złem. Pragnie przez swój Krzyż wyzwolić nas wszystkich od zła i obdarzyć zbawieniem: „Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie”.

16.03.24

 

16.03.24


Jr 11, 18-20

„Nie wiedziałem, że powzięli przeciw mnie zgubne plany: Zniszczmy drzewo wraz z jego mocą, zgładźmy go z ziemi żyjących, a jego imienia niech już nikt nie wspomina! Lecz Pan Zastępów jest sprawiedliwym sędzią, bada nerki i serce. Chciałbym zobaczyć Twoją zemstę nad nimi, albowiem Tobie powierzam moją sprawę”. Jeremiasz jest przerażony nienawiścią ludzi, którym głosił słowo Boże. Ma nadzieję na sprawiedliwą karę Bożą dla swoich przeciwników.


J 7, 40-53

„Wrócili więc strażnicy do arcykapłanów i faryzeuszów, a ci rzekli do nich: Czemuście Go nie pojmali? Strażnicy odpowiedzieli: Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia. Odpowiedzieli im faryzeusze: Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszów uwierzył w Niego? A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty. Odezwał się do nich jeden spośród nich, Nikodem, ten, który przedtem przyszedł do Niego: Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw przesłucha, i zbada, co czyni?” Przerażająca jest pycha faryzeuszy pogardzających swoim narodem: „Ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty”. Nikodem ma rację pytając: „Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw przesłucha, i zbada, co czyni?”

15.03.24

 

15.03.24


Mdr 2, 1a. 12-22

Takie są myśli przeciwników Jezusa: „Chełpi się, że zna Boga, zwie siebie dzieckiem Pańskim. Jest potępieniem naszych zamysłów, sam widok jego jest dla nas przykry, bo życie jego niepodobne do innych i drogi jego odmienne. Uznał nas za coś fałszywego i stroni od dróg naszych jak od nieczystości. Kres sprawiedliwych ogłasza za szczęśliwy i chełpi się Bogiem jako ojcem. Zobaczmyż, czy prawdziwe są jego słowa, wybadajmy, co będzie przy jego zejściu. Bo jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim i wyrwie go z ręki przeciwników”. Syn Boży jest wyzwolony z ich rąk przez Krzyż i przez Zmartwychwstanie.


J 7, 1-2. 10. 25-30

„A oto jawnie przemawia i nic Mu nie mówią. Czyżby zwierzchnicy naprawdę się przekonali, że On jest Mesjaszem? Przecież my wiemy, skąd On pochodzi, natomiast gdy Mesjasz przyjdzie, nikt nie będzie wiedział, skąd jest. A Jezus, ucząc w świątyni, zawołał tymi słowami: I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam od siebie; lecz prawdziwy jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał”. Wobec zamętu poglądów dotyczących Jego osoby, Jezus odwołuje się do swojego Ojca, do którego i ludzie szukający prawdy mogli się odwoływać.

poniedziałek, 4 marca 2024

14.03.24

 

14.03.24


Wj 32, 7-14

„Pan rzekł wówczas do Mojżesza: Zstąp na dół, bo sprzeniewierzył się lud twój, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej. Bardzo szybko odwrócili się od drogi, którą im nakazałem, i utworzyli sobie posąg cielca ulanego z metalu i oddali mu pokłon, i złożyli mu ofiary, mówiąc: Izraelu, oto twój bóg, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej. I jeszcze powiedział Pan do Mojżesza: Widzę, że lud ten jest ludem o twardym karku”. Żydzi tak szybko odchodzą od posłuszeństwa wobec żywego Boga i czczą złotego cielca. Straszne jest ich kłamstwo: „Izraelu, oto twój bóg, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej”.


J 5, 31-47

„Ja mam świadectwo większe od Janowego. Są to dzieła, które Ojciec dał Mi do wykonania; dzieła, które czynię, świadczą o Mnie, że Ojciec Mnie posłał. Ojciec, który Mnie posłał, On dał o Mnie świadectwo. Nigdy nie słyszeliście ani Jego głosu, ani nie widzieliście Jego oblicza; nie macie także słowa Jego, trwającego w was, bo wyście nie uwierzyli w Tego, którego On posłał”. Bóg Ojciec daje Jezusowi wielkie dzieła do wykonania. One świadczą o Jego Boskiej wszechmocy. Żydzi nie znają Boga, nie widzieli Jego oblicza, nie słyszeli Jego głosu, nie wierzą Jezusowi, którego Ojciec posłał.

13.03.24

 

13.03.24


Iz 49, 8-15

„Albowiem Pan pocieszył swój lud, zlitował się nad jego biednymi. Mówił Syjon: Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał. Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie”. Często ludzie zapominają o Bogu, ale Bóg o nas pamięta. Przychodzi w Jezusie by głosić Dobrą Nowinę o zbawieniu.


J 5, 17-30

„Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co On sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili. Albowiem jak Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia, tak również i Syn ożywia tych, których chce. Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia”. Ojciec miłuje Jezusa i dlatego dzieli się z Nim swoją władzą. Dzięki Niemu Jezus ożywia i sądzi Bożą mocą. Ojciec wymaga od nas, byśmy otaczali Jezusa Boską czcią, jaką otaczamy Boga Ojca. Posłuszeństwo Jezusowi i wiara Jego Ojcu daje życie wieczne, to znaczy życie w Duchu Świętym.

12.03.24

 

12.03.24


Ez 47, 1-9. 12

„Gdy się odwróciłem, oto po obu stronach na brzegu rzeki znajdowało się wiele drzew. A On rzekł do mnie: Woda ta płynie na obszar wschodni, wzdłuż stepów, i rozlewa się w wodach słonych, i wtedy wody jego stają się zdrowe. Wszystkie też istoty żyjące, od których tam się roi, dokądkolwiek potok wpłynie, pozostają przy życiu: będą tam też niezliczone ryby, bo dokądkolwiek dotrą te wody, wszystko będzie uzdrowione”. Woda wypływająca ze świątyni ma moc uzdrawiającą. Przemienia całą naturę.


J 5, 1-16

„Znajdował się tam pewien człowiek, który już od lat trzydziestu ośmiu cierpiał na swoją chorobę. Gdy Jezus ujrzał go leżącego i poznał, że czeka już długi czas, rzekł do niego: Czy chcesz stać się zdrowym? Odpowiedział Mu chory: Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. Gdy ja sam już dochodzę, inny wchodzi przede mną. Rzekł do niego Jezus: Wstań, weź swoje łoże i chodź! Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje łoże i chodził”. Jezus uzdrawia chorego w szabat i w ten sposób naraża się na prześladowania ze strony Żydów.