2.11.22
Pierwsza msza
Hi 19,1.23-27
Udręczony cierpieniem Hiob mówi: „Ja wiem: Wybawca mój żyje, na
ziemi wystąpi jako ostatni. Potem me szczątki skórą odzieje, i
ciałem swym Boga zobaczę” – bo Jezus żyje, bo zmartwychwstał
i jest nadzieją żywych i umarłych. To On mówi: „Ja jestem
zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł,
żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na
wieki”.
1 Kor 15,20-24.25-28
Mówi Paweł o Jezusie: „Trzeba bowiem, ażeby królował, aż
położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. Jako ostatni
wróg, zostanie pokonana śmierć. Wszystko bowiem rzucił pod stopy
Jego”. Ojciec wszystko, łącznie ze śmiercią w dowolnej postaci
oddaje pod władzę Syna, który jest życiem (por. J 14,6).
Łk 23,44-46. 50. 52-53; 24,1-6
Jezus woła w momencie swojej śmierci: „Ojcze, w Twoje ręce
powierzam ducha mojego. Po tych słowach wyzionął ducha”. Jest to
akt Jego całkowitej ufności wobec Ojca. Józef z Arymatei troszczy
się o Jego pogrzeb: „On to udał się do Piłata i poprosił o
ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył
w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był
pochowany”. Dla Ewangelisty jest bardzo ważne stwierdzenie: „Był
tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek
Wysokiej Rady. Nie przystał on na ich uchwałę i postępowanie. Był
z miasta żydowskiego Arymatei, i oczekiwał królestwa Bożego” –
Józef żył dla Jezusa, dla Jego Królestwa. W niedzielę rano
aniołowie w postaci młodych mężczyzn zwiastują kobietom:
„Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj;
zmartwychwstał”. Jezus umiera i zmartwychwstaje, zgodnie ze swoimi
zapowiedziami.
Druga msza
Dn 12,1-3
Bóg obiecuje Danielowi po wielkim
ucisku zmartwychwstanie złych i dobrych: „Wielu zaś, co posnęli
w prochu ziemi, zbudzi się: jedni do wiecznego życia, drudzy ku
hańbie, ku wiecznej odrazie”. Obiecuje też wspaniałe nagrody:
„Mądrzy będą świecić jak blask sklepienia, a ci, którzy
nauczyli wielu sprawiedliwości, jak gwiazdy przez wieki i na
zawsze”.
Rz 6,3-9
Paweł ukazuje Rzymianom naszą
łączność z Jezusem w śmierci i w zmartwychwstaniu: „To
wiedzcie, że dla zniszczenia grzesznego ciała dawny nasz człowiek
został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli
w niewoli grzechu. Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu.
Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim
również żyć będziemy, wiedząc, że Chrystus powstawszy z
martwych już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już
władzy”. Przez chrzest wchodzimy w śmierć Jezusa, rozpoczyna się
proces naszego umierania dla grzechu. Wierzymy, że będziemy żyli z
Jezusem, odnowieni przez Ducha Świętego.
J 11,32-45
Jezus mówi do Ojca: „Ojcze,
dziękuję Ci, żeś mnie wysłuchał. Ja wiedziałem, że mnie
zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie lud to
powiedziałem, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał. To
powiedziawszy zawołał donośnym głosem: Łazarzu, wyjdź na
zewnątrz! I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane
opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą”. Wskrzeszenie
Łazarza jest znakiem Jego panowania nad śmiercią, potwierdzającym
Jego więź z Bogiem Ojcem.
Trzecia msza
Mdr 3,1-9
Mówi Księga Mądrości: „Dusze
sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka”. Te
słowa budzą wielką ufność w Bogu, który się o nas troszczy i
nas broni. Mówi dalej Autor: „Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją
prawdę, wierni w miłości będą przy Nim trwali: łaska bowiem i
miłosierdzie dla Jego wybranych” – do prawdy idziemy poprzez
ufność wobec Boga – bo On daje Ducha Prawdy (por. J 14,16-17).
Wierność w miłości do Boga jest gwarancją trwania w Nim. On jest
dobry dla swoich wybranych.
2 Kor 4,14-5,1
Mówi Paweł: „Dlatego to nie
poddajemy się zwątpieniu, chociaż bowiem niszczeje nasz człowiek
zewnętrzny, to jednak ten, który jest wewnątrz, odnawia się z
dnia na dzień”. Nasze życie cielesne stopniowo zamiera, ale życie
duchowe może wzrastać bez żadnych ograniczeń. Mówi Paweł o
kontemplacji: „Wpatrujemy nie w to, co widzialne, lecz w to, co
niewidzialne. To bowiem, co widzialne, przemija, to zaś, co
niewidzialne, trwa wiecznie”. To wymaganie życia duchowego jest
szczególnie aktualne obecnie, gdy różnego rodzaju obrazy i dźwięki
grożą stłumieniem naszego życia z Bogiem.
J 14,1-6
Jezus mówi: „Ja jestem drogą i
prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko
przeze Mnie”. On jest jedyną drogą prowadzącą do zbawienia. On
nas prowadzi, jeśli Mu na to pozwolimy. Wobec kłamstwa i nieprawdy,
które nam zagrażają – On jest prawdą – pozwala szukać i
odnajdywać prawdę o naszym świecie, i co ważniejsze, o samym
Bogu. On jest życiem. Wyrywa nas z marazmu, odrętwienia, oferuje
autentyczne życie pełne miłości i szczęścia.