4.12.22
Iz 11, 1-10
I wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego
korzeni. I spocznie na niej Duch Pański, duch mądrości i rozumu,
duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej. Upodoba sobie
w bojaźni Pańskiej. Nie będzie sądził z pozorów ni wyrokował
według pogłosek; raczej rozsądzi biednych sprawiedliwie i pokornym
w kraju wyda słuszny wyrok. Rózgą swoich ust uderzy gwałtownika,
tchnieniem swoich warg uśmierci bezbożnego. Sprawiedliwość będzie
mu pasem na biodrach, a wierność przepasaniem lędźwi”. Jezus
jest napełniony Duchem Świętym i żyje Jego darami, którymi On
wspomaga Jezusa w Jego działalności. Szczególnie jest podkreślony
dar bojaźni Bożej, który jest widoczny w stałym odwoływaniu się
Jezusa do woli Jego Ojca. Te dary umożliwiają Jezusowi bycie
sprawiedliwym sędzią. On sam mówi: „Ja sam z siebie nic czynić
nie mogę. Tak, jak słyszę, sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy;
nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał”
(J 5,30). To Duch umożliwia Jezusowi wymierzanie sprawiedliwej kary.
Mówi święty Paweł: „Albowiem już działa tajemnica
bezbożności. Niech tylko ten, co teraz powstrzymuje, ustąpi
miejsca, wówczas ukaże się Niegodziwiec, którego Pan Jezus
zgładzi tchnieniem swoich ust i wniwecz obróci [samym] objawieniem
swego przyjścia. Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie
szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów,
[działanie] z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy
giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić
zbawienia. Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż
uwierzą kłamstwu, aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli
prawdzie, ale upodobali sobie nieprawość” (2 Tes 2,7-12).
Rz 15, 4-9
„To zaś, co niegdyś zostało napisane, napisane zostało i dla
naszego pouczenia, abyśmy dzięki cierpliwości i pociesze, jaką
niosą Pisma, podtrzymywali nadzieję. A Bóg, który daje
cierpliwość i pociechę, niech sprawi, abyście wzorem Chrystusa te
same uczucia żywili do siebie i zgodnie jednymi ustami wielbili Boga
i Ojca Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Ważne jest podtrzymywanie
nadziei, które dokonuje się w „cierpliwości i pociesze, jaką
niosą Pisma”. Tak wielka jest moc Pisma Świętego.
Mt 3, 1-12
Święty Jan Chrzciciel ostrzega: „Już siekiera do korzenia drzew
jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego
owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. Ja was chrzczę wodą
dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode
mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić
będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku i oczyści
swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu
nieugaszonym”.
Każdy z nas jest drzewem, które powinno przynosić dobre owoce.
Jeśli tego nie robi „będzie wycięte i w ogień wrzucone”. W
tym kontekście sądu, Jan mówi o Jezusie: „On was chrzcić będzie
Duchem Świętym i ogniem”. Używając metafory drzewa – chrzest
w Duchu, umożliwia uzdrowienie drzewa i jego całkowitą przemianę.
Chrzest ogniem może oznaczać spalenie „w ogniu nieugaszonym”.